Jak poinformował w piątek dziennik “Publico”, podczas spotkania, w którym uczestniczył m.in. szef amerykańskiej Federalnej Komisji ds. Komunikacji (FCC) Ajit Pai i ambasador USA w Lizbonie George Glass, goście przestrzegali, że wejście do Portugalii chińskich spółek w ramach sieci 5G może podważyć wiarygodność tego kraju jako sojusznika w NATO.

Podczas spotkania z dziennikarzami obaj Amerykanie podkreślali, że pojawienie się Chińczyków na tym polu może prowadzić do poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa poszczególnych państw NATO, jak i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zarówno Pai, jak i Glass podkreślali, że ewentualne wejście Huawei do Portugalii z 5G niesie zagrożenie dla demokracji. Wskazali na pilną potrzebę debaty nad zagrożeniem ze strony chińskich spółek telekomunikacyjnych nie tylko w Portugalii, ale też w innych krajach członkowskich NATO. Musimy chronić naszą infrastrukturę telekomunikacyjną - oświadczył Glass.

Pai pozytywnie ocenił czwartkowe spotkanie z władzami Portugalii, które jego zdaniem wyraziły duże zainteresowanie wymianą informacji na temat bezpieczeństwa technologii 5G.

We wtorek także media w sąsiedniej Hiszpanii poinformowały o zbyt dużym uzależnieniu miejscowego rynku od chińskich spółek telekomunikacyjnych, takich jak Huawei oraz ZTE. Wskazały, że firmy z ChRL mają m.in. wpływ na funkcjonowanie struktur bezpieczeństwa narodowego Hiszpanii, co może prowadzić do pogorszenia relacji Madrytu z Waszyngtonem i UE. Stołeczny dziennik wskazał, że Huawei i ZTE mają pod swoją opieką w Hiszpanii 30 anten 5G, których obsługę zgodził się dofinansować rząd w Madrycie. Gazeta ustaliła, że Huawei posiada nawet umowę o współpracy z hiszpańskim Krajowym Urzędem ds. Cyberbezpieczeństwa (INCIBE).

Stany Zjednoczone wielokrotnie ostrzegały przed możliwością wykorzystywania produktów Huawei do szpiegostwa lub cybersabotażu ze strony chińskich władz. W 2018 roku z tego samego powodu Australia i Nowa Zelandia zablokowały możliwość używania podzespołów tego producenta w swoich sieciach 5G.

W styczniu polskie władze aresztowały pracownika Huawei pod zarzutami szpiegostwa, a Czechy wykluczyły firmę z publicznych przetargów po ostrzeżeniu ze strony instytucji odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo kraju.