Zacznijmy od designu - Vivo Y76 jest zgrabnym, ładnie wyglądającym telefonem, który świetnie leży w dłoni mimo dużego ekranu (6,58 cala). Telefon jest niezwykle cienki, co nie przeszkodziło Chińczykom zmieścić w nim gniazdo SIM i karty SD (niestety SD zajmuje slot drugiej karty SIM).

Reklama

Smartfon ma duży, dobry ekran o rozdzielczości 2408x0180. Wyświetlacz dobrze oddaje kolory i radzi sobie nieźle w słońcu. Ma niestety jedną wadę - jego odświeżanie to jedynie 60 Hz. Tu telefon mocno ustępuje konkurencji z tej samej półki cenowej, która oferuje ekrany o odświeżaniu 90Hz lub szybsze. Widać to najbardziej w grach czy przy szybkim przewijaniu stron - pojawia się lekkie "rwanie". No niestety, 60Hz ekrany powinny już na dobre zniknąć z rynku.

Bateria i procesor

Jeśli chodzi o baterię, to Y76 dostało ogniwo o pojemności 4200 mAh, to wystarczy na cały dzień działania, da się też pograć czy obejrzeć filmy, a prądu nam nie zabraknie. Do tego dostajemy w miarę szybką ładowarkę o mocy 44W, która napełnia telefon od 0 do 100 proc. w ciągu półtorej godziny.

Reklama

Aparaty dostajemy trzy - główny o matrycy 50MP f/1.8, 2MP f/2.4 makro i sensor głębi 2MP f/2.4. Jakość zdjęć w dobrym świetle jest przyzwoita, ale im mniej światła tym gorzej, a w nocy zdjęcia z Y76 są takie sobie. Brakuje niestety telefoto i większego zoomu optycznego niż 2X. Konkurencja radzi sobie jednak lepiej niż Y76 w trybie foto.

Reklama

Podsumowanie

Jak radzi sobie procesor Mediateka? Z przeglądaniem stron czy mniej wymagającymi grami i aplikacjami Y76 nie ma żadnego problemu. Gorzej, gdy odpalimy na maksymalnych detalach takie gry jak PUBG czy Call of Duty. Wtedy trzeba zmniejszyć jakość detali, bo ani układ graficzny ani procesor sobie nie radzą.

Podsumowując - Y76 to typowy, budżetowy średniak. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, a na kilku polach ustępuje konkurencji z tej samej półki cenowej. To telefon dla mniej wymagających użytkowników, którzy jednak chcą mieć ładnie wyglądający telefon.