Philips 278G4DHSD to 27 calowy monitor na matrycy IPS o rozdzielczości FullHD z pasywnym 3D. Monitor ma klasyczny design - czarny ekran z cienką ramką, z nóżką pośrodku (szkoda, że tak mało producentów idzie w ślady Samsunga i potrafi zaprojektować coś ładnego i nietypowego jak choćby S27A950D). Ale cóż, liczy się ekran, a nie wygląd.

Czym jest technologia Ambilight? W skrócie to LEDy na tylnej części obudowy monitora, które rozjaśniają ścianę. Inżynierowie Philipsa twierdzą, że taka poświata, dopasowująca się kolorem do tego, co dzieje się na ekranie, łagodzi zmęczenie oczu i pozwala na dłuższą zabawę. Trzeba powiedzieć, że rozwiązanie znane z telewizorów, sprawdza się dobrze w monitorze. Faktycznie oczy się tak nie męczą, jak przy nocnym graniu bez światła.

Z drugą funkcją, którą tak chwali się Philips - opcją 3D - nie jest już jednak tak różowo. O ile sprawdza się ona w filmach, to w grach pojawiaj się problemy. Po pierwsze musimy ściągnąć specjalne oprogramowanie TriDef, które rzadko jest uaktualniane o nowe gry i może się okazać, że naszej aplikacji na liście nie ma. Po drugie, efekty 3D są dość kiepskie - głowę trzeba trzymać pod odpowiednim kątem, inaczej obraz się rozjeżdża. Nie są to też takie efekty, jak choćby w 3D Vision od Nvidii. 

W trybie 2D monitor działa za to rewelacyjnie. Matryca AH-IPS zapewnia bardzo dobre kolory i rewelacyjne kąty widzenia. Ekran całkowicie bije na głowę wszystko, co mogą zaproponować monitory TN. Trzeba tylko wyłączyć wszystkie tryby wspomagania obrazu typu "Smart Image", bo one bardziej przeszkadzają, niż pomagają. Szkoda tylko, że Philips nie zdecydował się zwiększyć rozdzielczości do 2560x1440, bo przy 27 calach, rozdzielczość FullHD się nie sprawdza.

Jak podsumować ten monitor? Jeśli szukacie monitora specjalnie do grania w 3D, to zapomnijcie o tym modelu -  znacznie lepsze rozwiązania Asusa czy BenQ. Jeśli zaś szukacie dobrego i niezbyt drogiego monitora (cena sklepowa testowanego modelu to około 1100 złotych) z przekątną ekranu 27 cali, którego od czasu do czasu użyjecie, by oglądać trójwymiarowy film, to Philips 278G4DHSD będzie dobrym wyborem.