Dziennik Gazeta Prawana logo

Szybko poszło. Nothing Phone (2) nie będzie tani

22 czerwca 2023, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
nothing phone 1
Materiały prasowe
Druga generacja smartfonu będzie miała lepszą specyfikację, ale też dużo wyższą cenę. 

Premiera Nothing Phone (2) ma się odbyć już niedługo, bo 11 lipca. W zeszłym roku debiut pierwszego telefonu firmy założonej przez jednego z twórców One Plusa był sporym wydarzeniem. Cały technologiczny świat był ciekawy, co wymyśli Carl Pei. Wymyślił urządzenie ze średniej półki opakowane w efektowne światełka i dość dobrze wycenione. Więc rynkowy odbiór był pozytywny, a nowo powstałej firmie udało się sprzedać pół miliona smartfonów i ponad 600 tysięcy słuchawek. Jej przychód w 2022 r. wyniósł 250 mln dol. Jak na smartfonowe realia to niewiele, ale jak na debiutanta z dwoma produktami na rynku całkiem nieźle.  Więcej o firmie możecie przeczytać w tym tekście.  

nothing phone
Carl Pei prezentuje Nothing Phone 1

Tyle, że Pei nie ma już zapewnionego takiego wsparcia jak za początków One Plus. Tam miał za sobą machinę finansową właściciela, czyli koncernu BBK. I mógł powoli zdobywać rynek, nie martwiąc się przez dłuższy czas o zyski. Teraz jest inaczej, bo pieniądze na nową firmę Pei zdobywał na rynku, a inwestorzy nie są tak cierpliwi. I dość szybko będą się domagać zwrotu zainwestowanych pieniędzy. W dodatku Pei w wywiadach przyznawał, że na pierwszym Nothing Phone nie zarobił, sprzedając go w zasadzie po kosztach.  

Dlatego wszyscy spodziewali się, że Nothing Phone (2) będzie droższy od pierwszego modelu. Zwłaszcza, że tym razem firma użyła nie Snapdragona ze średniej półki, ale ex flagowego 8+ Gen 1. Który oczywiście przegrywa w testach z najnowszym Snapdragonem 8 Gen 2 jaki znajdziemy w większości flagowców, ale wciąż jest bardzo wydajny. 

Nothing Phone (1)
Nothing Phone (1)

Oficjalną cenę poznamy podczas premiery, ale wcześniej „wysypał” się jeden internetowych francuskich sklepów. Na jego stronie pokazał się nowy model wraz z ceną wynoszącą 729 euro za wersję z 8/256 GB i 849 euro za wersję 12/512 GB. To odpowiednio 3230 zł i 3762 zł. 

Za Nothing Phone (1) w wersji 8/128 GB w Polsce trzeba było zapłacić 2299 zł. To mniej więcej tysiąc złotych taniej niż w tym roku jeśli mówimy o wersji słabszej. 

Czy to duża podwyżka? To zależy. Patrząc się na rynkową sytuację, flagowe smartfony kosztują teraz dużo więcej. Jednak w przypadku Nothing Phone mówimy po pierwsze o wciąż mało znanej marce która dopiero wyrabia sobie renomę u klientów. A po drugie – o smartfonie który w porównaniu z flagowcami będzie miał sporo braków – więc chyba znów trzeba go będzie określać jako urządzenie ze średniej – wyższej półki. Pytanie czy na tak drogi smartfon od tak mało znanej firmy znajdą się klienci? 

źródło

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj