Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest lepiej, ale nie za dobrze. Mowa o składanych smartfonach

11 września 2023, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Samsung Galaxy Z Fold 5
Samsung Galaxy Z Fold 5/dziennik.pl
Dobra wiadomość jest taka, że liczba użytkowników „składaków” wzrosła. Zła – te urządzenia to wciąż margines ogólnej sprzedaży. 

Najnowsze badanie Worldpanel ComTech przeprowadzonego przez firmę Kantar, o którym pisze portal gsmonline.pl, przynosi kilka bardzo ciekawych informacji. 

Samsung bierze (prawie) wszystko

Po pierwsze, olbrzymie pieniądze pompowane w marketing przynoszą efekty, bo liczba użytkowników składanych smartfonów rośnie. I to znacznie, bo w ujęciu rok do roku to aż 60 proc. Mowa jest o pięciu rynkach w Europie (Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania), Stanach Zjednoczonych i Australii. Ale jednocześnie te urządzenia to zaledwie… 1 proc. ogólnej sprzedaży smartfonów.  

Na rynku zdecydowanie lideruje Samsung, jego udział to aż 90 proc. Firma jako pierwsza zdecydowała się wejść w ten segment i konsekwentnie na niego stawia, co roku wypuszczając nowy model mniejszego Flipa i większego Folda. Dopiero po jakimś czasie w jej ślady poszła konkurencja, ale np. do tej pory nie zdecydował się na to Apple.     

samsung-galaxy-z-flip-5-37872079.jpg
Samsung Galaxy Z Flip 5

Zdecydowanie większą popularnością cieszą się składaki mniejsze i przy okazji tańsze. Stanowią one 67 proc. rynku. 33 proc. przypada większym „tabletofonom” pokroju Samsuga Z Fold. 

To jednak nie jest to 

Najciekawiej wygląda jednak kwestia lojalności. Okazuje się bowiem, że ponad połowa użytkowników która postanowiła sprawić sobie składany smartfon zdecydowała się po jakimś czasie wrócić do normalnego urządzenia. W ciągu ostatnich 12 miesięcy zrobiło to aż 55 proc. właścicieli „składaków”. Co ciekawe, wracali oni do drogich flagowców – najczęściej były to Samsung Galaxy S23 Ultra i Galaxy S22 Ultra, Google Pixel 7 Pro i iPhone 14 Pro Max. 

samsung-galaxy-s23-ultra-37836670.jpg
Samsung Galaxy S23 Ultra

W zestawieniu z tradycyjnymi smartfonami właściciele „składaków” najczęściej nie są zadowoleni z częstotliwości aktualizacji oprogramowania, wsparcia posprzedażowego i czasu pracy baterii.

Jack Hamlin, dyrektor Global Consumer Insights w dziale Worldpanel w firmie Kantar, powiedział: „Rynek składanych produktów ma duże możliwości wzrostu. Czas pokaże jednak, czy te urządzenia będą w stanie przejść od technologii niszowej do masowego zastosowania. Wciąż nie wiadomo, czy odpowiadają one na potrzeby konsumentów. Z jednej strony mamy mocny przekaz reklamowy, z drugiej – opinie rozczarowanych klientów. A mocy negatywnych opinii nie da się przecenić”.

Właściciele iPhonów też chcą spróbować

Ciekawe jest również to, że jedynym wielkim graczem który nie wszedł w ten segment jest Apple. Zdaniem Hamlina, może się to jednak zmienić. Według danych Worldpanel, 25 proc. z obecnych 180 milionów posiadaczy iPhone'a, którzy zamierzają kupić nowy telefon w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, twierdzi, że chce kupić urządzenie składane. Równocześnie większość chce pozostać lojalna wobec Apple.

12705950-iphone-11-pro-max.jpg
iPhone 11 Pro Max

źródło

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj