Balans. To słowo klucz do zrozumienia smartfonów z tej klasy. Producenci muszą mądrze wybrać z czego zrezygnować, a na co postawić. Wiadomo bowiem, że za około 2 - 2,5 tys. zł nie można mieć wszystkiego. Ale można zrobić tak, że sprawdzając cenę urządzenia, będziemy zaskoczeni i to pozytywnie. Skąd to wiem? Jeden z moich kolegów testujący tak jak ja smartfony przyznał mi się ostatnio, że był w szoku, gdy po dwóch dniach używania moto edge 40 neo sprawdził, ile on kosztuje. Zakładał, że będzie to kwota w okolicach 2,5- 3 tys. zł. 1900 zł zupełnie się nie spodziewał.

Reklama
motorola edge 40 neo / dziennik.pl

Co sprawia, że to urządzenie robi tak doskonałe wrażenie? I to nie tylko pierwsze, ja używałem go przez miesiąc i nadal mam o nim bardzo dobre zdanie. I gdzie producent poszukał oszczędności? Bo jednak cudów nie ma i by utrzymać tak atrakcyjną cenę, z czegoś trzeba zrezygnować. Tego wszystkiego dowiecie się z tej recenzji.

motorola edge 40 neo – specyfikacja

  • Wymiary: 159.6 x 72 x 7.9 mm
  • Waga: 170 g,172 g (eko-skóra)
  • Budowa: rama z tworzywa, tył z tworzywa
  • Wyświetlacz: 6.55 cala, p-OLED, odświeżanie do 144Hz, HDR10+, jasność maksymalna do 1300 nitów, rozdzielczość FHD+ 1080 x 2400 pikseli, 402 PPI, proporcje 20:9,
  • Procesor: MediaTek Dimensity 7030 (6nm), GPU Mali-G610
  • Pamięć: 256GB ROM, 12GB RAM
  • Dodatkowo: IP68, 5G, NFC, Bluetooth 5.4, Udual SIM (miejsce na jedną kartę, druga to eSIM), GPS, GLONASS, GALILEO,
  • Aparaty:
  • główny 50 MP, f/1.8, 1/1.5", 1.0µm, multi-directional PDAF, OIS;
  • szeroki kąt 13 MP, f/2.2, 120˚, 1.12µm, PDAF;
  • selfie 32 MP, f/2.4, 0.7µm
  • Bateria: 5000 mAh, ładowanie 68W, 50 proc. w 15 min.
motorola edge 40 neo / dziennik.pl

motorola edge 40 neo – budowa

Tu znajdziemy już pierwsze oszczędności. Przy czym są one zrobione w sposób bardzo mądry. Rama jest z tworzywa, podobnie jak tył urządzenia w wersji czarnej, albo z eko-skóry w wersji niebieskiej i miętowej. Smartfony z klasy Premium mają odpowiednio aluminium i szkło. Ale na to pierwsze i tak raczej nikt nie zwraca uwagi. A szkło może się rozbić, a jeśli jest w wersji błyszczącej a nie matowej, łatwo się brudzi. Dlatego bardzo dużo osób, w tym też i ja, woli z tyłu coś innego – tak jak to jest w edge 40 neo.

motorola edge 40 neo / dziennik.pl

Ważne są też kolory. Motorola od jakiegoś czasu współpracuje z firmą Pantone zajmującą się ich „tuningowaniem”. I jak dla mnie to strzał w dziesiątkę, bo smartfony moto stały się charakterystyczne, niepowtarzalne i najzwyczajniej w świecie – ładne.

Z tyłu mamy kwadratową, niewielką wyspę z obiektywami, dzięki zaoblonym bokom i zastosowanemu materiałowi uchwyt jest pewny, telefon nie jest śliski i doskonale leży w dłoni. Dodatkowo jest bardzo cienki.

Kolejną zaletą są głośniki stereo – motorola stosuje je dość konsekwentnie i tak jest też w tym modelu. Grają dobrze, donośnie, raczej płasko ale w tej klasie cenowej nie można wymagać więcej. Bardzo przyjemnie wypada dźwięk na słuchawkach – jest Dolby Atmos i możliwość ustawień manualnych – nie mam najmniejszych zastrzeżeń.

Smartfon obsługuje dwa numery ale ma tylko jeden slot na kartę SIM, druga musi być e-SIM-em. Miejsca na kartę pamięci brak.

Dużą zaletą jest, dodana przez motorolę po raz pierwszy w tej klasie, norma IP68. Co oznacza że smartfonowi nie są straszne nie tylko zachlapania ale nawet dłuższe zanurzenie w wodzie do 1,5 metra. Wakacyjne fotki z basenu będą wyglądały doskonale.

Reklama

motorola edge 40 neo – ekran

Tu nie ma mowy o jakichkolwiek oszczędnościach. Ekran p-OLED o przekątnej 6.55 cala ma bardzo dobrą jasność maksymalną 1300 nitów, dzięki czemu jest czytelny nawet w mocnym słońcu. A miałem to okazję sprawdzić w miejscu gdzie temperatura dochodzi teraz do 40 stopni, a o chmurach i deszczu miejscowi dawno nie słyszeli.

motorola edge 40 neo / dziennik.pl

Maksymalne odświeżanie wynosi 144 Hz, kolejne wartości to 120 i 60 Hz. Można też pozwolić by smartfon sam decydował o częstotliwości. Ja właśnie tak zrobiłem, praca urządzenia była bardzo płynna.

Natomiast nie każdy może polubić fakt że wyświetlacz nie jest płaski a zakrzywiony na boki. Tu jednak z pomocą przychodzi etui, zresztą zrobione z bardzo ładnego i przyjemnego tworzywa, kolorystycznie dopasowanego do smartfonu. Po jego założeniu nie ma mowy o jakichś przypadkowych dotknięciach krawędzi, a przy okazji telefon jest lepiej chroniony.

Niestety motorola nie stosuje Always on Display, powiadomienia na wygaszonym ekranie pojawiają się tylko po przyjściu, można też ustawić podświetlenie krawędziowe. A informacje o godzinie czy nieodebranych połączeniach zobaczymy po poruszeniu urządzeniem.

motorola edge 40 neo / dziennik.pl

Czytnik linii papilarnych znajduje się w wyświetlaczu. Działa szybko, pewnie i bezbłędnie. Bardzo dobre jest również rozpoznawanie twarzy – wciąż niektóre firmy potrafią to zrobić jeszcze szybciej, ale i tak Motorola jest mim zdaniem na poziomie Samsunga czy Pixela od Google. Więc – źle nie jest.

motorola edge 40 neo – działanie

Producent zdecydował się na zastosowanie procesora MediaTek Dimensity 7030. To średnia półka, w AnTuTu Benchmark uzyskujemy 443672pkt. Ale dzięki 12 GB RAM i doskonale zoptymalizowanemu oprogramowaniu praca edge 40 neo stoi na bardzo dobrym poziomie. Strony wczytują się sprawnie, zakładki są trzymane w pamięci długo (oczywiście jak na Androida), telefon nie łapie żadnych zadyszek, a przynajmniej ja na nic takiego się nie natknąłem. Pewnie osoby które grają w wymagające gry złapią to urządzenie na jakimś spowolnieniu, ale z założenia ten smartfon nie do tego w końcu służy. Natomiast media społecznościowe, Internet, różne aplikacje – z tym radzi sobie bez zastrzeżeń. Podobnie jest z działaniem GPS, NFC czy jakością rozmów.

motorola edge 40 neo / dziennik.pl

motorola edge 40 neo – oprogramowanie

Dostajemy Androida 13 z dodatkami od moto. Ale nie są to już tylko proste gesty jak potrząśnięcie w celu włączenia latarki. Mamy dużo, dużo więcej, z możliwością podłączenia smartfonu bezprzewodowo do większego monitora (Ready For). Jest moto Secure czyli zabezpieczenie w kwestii bezpieczeństwa, m.in. z „mieszaniem klawiatury” podczas wpisywania PIN, tak by nikt nie mógł podejrzeć powtarzanego przez nas układu. Jest Famili Space czyli możliwość stworzenia strefy dla dziecka z wybranymi aplikacjami.

motorola edge 40 neo / dziennik.pl

Ale są też rzeczy które można znaleźć w ustawieniach, np… możliwość wygaszenia ekranu podwójnym uderzeniem. Mała rzecz a cieszy. Można też dwa razy uderzyć w tył telefonu i wybrać która aplikacja bądź funkcja zostanie w ten sposób bezpośrednio uruchomiona. W ustawieniach baterii można z kolei włączyć ochronę przed nadmiernym naładowaniem (jeśli zostawimy telefon podpięty do ładowarki na dłużej) bądź przyspieszenie ładowania.

Jedynym zgrzytem są zainstalowane aplikacje firm trzecich, naliczyłem się ich 4, m.in. TikTok. Na szczęście wszystkie można odinstalować.

motorola edge 40 neo – zdjęcia, filmy

Zestaw obiektywów wygląda następująco:

  • główny 50 MP, f/1.8, 1/1.5", 1.0µm, multi-directional PDAF, OIS;
  • szeroki kąt 13 MP, f/2.2, 120˚, 1.12µm, PDAF;
  • selfie 32 MP, f/2.4, 0.7µm
motorola edge 40 neo / dziennik.pl

Ujęcia makro można zrobić szerokim kątem. I są one świetnej jakości, można nawet nagrać film w tym trybie.

Generalnie jakość zdjęć jest jak dla mnie znakomita. Mamy powtarzalność ujęć, zbieżność kolorystyczną w obiektywie głównym i szerokim kącie, bardzo dużą ilość szczegółów, 2x przybliżenie też nie odstaje jakością i dopiero przekraczanie granicy 3 albo 4 x, w zależności od światła, powoduje że jakość fotografii nieco spada.

Kolory są mocne i nasycone, można wybrać czy chcemy by smartfon podkręcał je od razu, czy też by ujęcia wychodziły bardziej naturalne. Ale i w jednej i drugiej wersji zdjęcia po prostu mogą się podobać.

Świetny jest tryb portretowy z 3 ekwiwalentami ogniskowych: 24, 35 i 50 mm. Główny obiekt jest wycinany dokładnie a moc rozmycia tła możemy dostosować. Tryb nocy też ładnie rozjaśnia i wyostrza ujęcia, co ciekawe, nawet szeroki kąt, pisząc kolokwialnie, „daje radę”.

motorola edge 40 neo / dziennik.pl

Świetnie wypadają również filmy które maksymalnie nakręcimy w 4K w 60 FPS. Stabilizacja elektroniczna plus optyczna działają bardzo ładnie i naturalnie, można nagrać film z rozmyciem tła tylną oraz przednią kamerą.

Dla bardziej ambitnych fotografów producent przygotował tryb ręczny z formatem RAW.

W sumie, jakość zdjęć mocno mnie zaskoczyła, nie spodziewałem się że w modelu za 1900 zł bez złotówki znajdę nie tylko tyle różnych możliwości ale też tak dobrą jakość. Na swój użytek porównywałem zdjęcia z moim prywatnym smartfonem (Pixel 7) i niestety w większości przypadków zdjęcia z motoroli podobały mi się bardziej…

dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl

motorola edge 40 neo – bateria

Ogniwo ma 5000 mAh. Ładowarką o mocy 67W którą znajdziemy w pudełku naładujemy smartfon w mniej więcej 40, 45 min., w zależności z jakiego poziomu startujemy. Kwadrans to 50 proc. Rozładowanie jest już kwestią indywidualną, jeśli będziemy z niego korzystać bardzo intensywnie, uda nam się to w dzień. Mi bateria zazwyczaj starczała na dwa dni – ładowałem ją albo drugiego dnia wieczorem albo – najczęściej – trzeciego dnia rano.

motorola edge 40 neo / dziennik.pl

W porównaniu z zeszłorocznym modelem, czyli edge 30 neo, motorola zrezygnowała z ładowania indukcyjnego. Było wolne, bo 5W, ale było. Jednak tak jak pisałem – tworzenie smartfonów ze średniej półki to trudna sztuka wyborów i tu firma zdecydowała się na wodoszczelność czyli normę IP68, a zrezygnowała z indukcji. Mając taki dylemat, postąpiłbym identycznie.

motorola edge 40 neo – podsumowanie

Smartfon bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jest świetnie zbalansowanym urządzeniem. Ma doskonały ekran, robi piękne zdjęcia, jest wodoszczelny, ma głośniki stereo i przede wszystkim – jest bardzo ładny. To wszystko moim zdaniem jest powyżej średniej. Działanie jest takie jakiego należy oczekiwać w tej cenie. A zastąpienie indukcji wodoszczelnością jest wyborem z którym nie mam problemu. W sumie – stosunek jakości do ceny jest tu doskonały a motorolę edge 40 neo można spokojnie polecić.

motorola edge 40 neo / dziennik.pl