Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzuć w potwora samochodem. Oto nowe, japońskie RPG - Scarlet Nexus [RECENZJA]

8 lipca 2021, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Scarlet Nexus
<p>Scarlet Nexus</p>/dziennik.pl
Firmy Namco Bandai graczom przedstawiać nie trzeba. Japoński koncern wypuścił teraz na XSX i PS5 swoją najnowszą grę RPG - Scarlet Nexus z dość dziwną mechaniką walki. 

Jak przystało na japońskie RPG musi być miasto, oblężone przez potwory. Z nimi walczą specjalne jednostki z wojownikami posługującymi się magią i bronią. My zaś wcielamy się w kadeta, posługującego się bronią białą, lub też kadetkę, używającą magii i broni dystansowej. Zdecydowałem się na "maginię". Po krótkim prologu, wyjaśniającym nam zasady, panujące w świecie, trafiamy - już jako pełnoprawny żołnierz do oddziału i zaczynamy gromić potwory. Jako jednak, że w japońskich RPG nic nie jest takie, jak się wydaje, to po pewnym czasie odkrywamy drugie dno świata (ale bez spoilerów - fabułę musicie odkryć samemu, żeby sobie nie zepsuć przyjemności).

scarlet-nexus-37185028.png
Scarlet Nexus

Rozgrywka w Scarlet Nexus składa się z kilku etapów - najpierw biegamy po mieście, zbierając zadania poboczne, potem czeka nas rozmowa z drużyną, a na koniec walki. Po walkach trafiamy do specjalnych kryjówek, w których możemy wykonać zadania, umacniające nasze więzy z członkami oddziału. Lepiej z tego nie rezygnować, bo dzięki nim dostajemy nowe możliwości w walce. Rozmowy z postaciami toczą się w konwencji mangowej - widzimy narysowane postaci, ruszające ustami, które jednak nie wykonują żadnych innych akcji podczas rozmowy. Niestety nie mamy żadnego wpływu na dialogi - fabuła (już po wyborze bohatera/ki) staje się do bólu liniowa (jak to w japońskich RPG). 

scarlet-nexus-37185012.png
Scarlet Nexus

Mechanika walki

Sama walka jest... dziwna. Oczywiście wygląd potworów jest tradycyjnie japoński, czyli odchylony od europejskiej normy.  Spotkamy więc biegające wazony, gigantyczne szczury z książkami na głowach, mechaniczne jednorożce i całą taką menażerię. Najpierw musimy - zwykłymi atakami - naładować pasek mocy magicznej, a potem używamy tejże mocy do rzucania w potwory samochodami, ławkami, latarniami, słowem wszystkim, co znajdziemy na ulicy. To prowadzi do zniszczenia ich paska pancerza, a wtedy możemy przypuścić potężny atak, który zwykłego potwora zamienia w marmoladę (bossów trzeba tak z 3-4 razy potraktować).

scarlet-nexus-37185022.png
Scarlet Nexus

Nie ma żadnych QTE, skomplikowanych combosów itp. W zasadzie używamy 3 przycisków. Nie jest to więc skomplikowany system. Do tego, jeśli mamy ze sobą drużynę, to możemy wykorzystać zdolności naszych współtowarzyszy - obronne, atakujące albo rozwiewające iluzję wroga. Wraz z rozwojem naszej postaci możemy włączyć kilka zdolności na raz, co znacząco przyspiesza eksterminację wrogów. Oczywiście walka toczy się w czasie rzeczywistym.

Rozwój postaci jest prosty. Dostajemy punkty umysłu, którymi rozwijamy drzewko umiejętności, dające nam lepsze statystyki postaci, dodatkowe funkcje (jak choćby użycie czterech zdolności towarzyszy na raz), regenerację zdrowia (od tego najlepiej zacząć) itp. 

scarlet-nexus-37185017.png
Scarlet Nexus

Grafika i dźwięk

Grafika gry jest dziwna i początkowo trudno mi się było do niej przyzwyczaić, jednak szybko wciągnąłem się w konwencję gry. Postaci są bowiem rysowane ręcznie i wpleciono je w - bardzo dobrej jakości - tekstury tła. Na Samsungu Q950R kolory były odpowiednio nasycone, nie mogłem też narzekać na kontrast. Grafika na Xbox Series X naprawdę wygląda dobrze, do tego gra chodzi płynnie, a czas ładowania lokacji jest minimalny. Świetnie zrobiono też dźwięk przestrzenny - rozmowy, odgłosy walki, to wszystko na moim soundbarze Samsung Q950T brzmiało wyśmienicie. A - pamiętajcie, żeby wszystkie dialogi ustawić na japońskiego lektora. Brzmi lepiej niż angielski no i gra jest wtedy bardziej klimatyczna

Podsumowanie

Podsumowując - Scarlet Nexus nie jest rewolucją w japońskich RPG, ma jednak wciągającą historię, fajną grafikę oraz ciekawy system walki. Dla fanów gatunku to pozycja obowiązkowa, a dla tych, którzy z jRPG do czynienia nie mieli może być dobrą pozycją na wejście w gatunek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj