W niedzielę wieczorem Reuters ujawnił, że Google zawiesił współpracę z chińskim producentem sprzętu elektronicznego. Firma należąca do koncernu Alphabet nie będzie prowadziła z Chińczykami żadnych interesów wymagających transferu sprzętu, oprogramowania i usług technicznych. Huawei może liczyć tylko na oprogramowanie dostępne w oparciu o tzw. otwarte licencje.
W tej sytuacji zakup urządzeń mobilnych chińskiej firmy staje się mniej atrakcyjny. Na razie różnicy nie widać. Osoby, które już mają smartfony i inne urządzenia mobilne wyprodukowane przez Huaweia i nabywcy sprzętu leżącego dziś w sklepach, zachowują dostęp do Google Play Store, Gmaila, YouTube’a i innych produktów Google’a. Sprzęt innych marek działający w oparciu o Androida będzie jednak otrzymywał aktualizacje. Wybory chińskiego giganta - nie. Z czasem różnice w komforcie użytkowania będą się więc pogłębiać.
- zwraca uwagę Michał Kanownik, prezes Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Cyfrowa Polska. – dodaje.
Jeszcze gorzej będzie w przypadku smartfonów, które Huawei dopiero wyprodukuje. Nie będzie w nich Google Play Store z łatwym dostępem do popularnych sprawdzonych aplikacji, a jeśli producent zdecyduje się zostać przy stosowanych dotychczas systemie operacyjnym - będzie mógł użyć jedynie najuboższej, bezpłatnej wersji Androida.
Jak informuje Bloomberg, współpracę z Huaweiem zawiesili również amerykańscy producenci mikroprocesorów – przede wszystkim Intel i Qualcomm. To dla chińskiej firmy też poważny cios.
- komentuje Michał Kanownik. - dodaje. Chińska firma od pewnego czasu pracuje nad takim rozwiązaniem.
Zerwanie z Huaweiem to ze strony Google’a reakcja na dwie decyzje administracji amerykańskiej z ubiegłego tygodnia. Huawei i kilkadziesiąt związanych z tym koncernem firm trafiło na czarną listę (entity list) Departamentu Handlu. Sprzedawanie im amerykańskich technologii wymaga teraz licencji, którą wydaje – i cofa, jeśli widzi zagrożenie dla bezpieczeństwu narodowego lub polityki zagranicznej USA – Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa (BIS). A prezydent Donald Trump podpisał w minioną środę rozporządzenie zakazujące amerykańskim firmom używania sprzętu telekomunikacyjnego wyprodukowanego przez podmioty, "uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA".
- mówi prezes ZIPSEE Cyfrowa Polska. - podkreśla.
Utrata współpracy amerykańskiej firmy technologicznej oznacza dla Huaweia spadki sprzedaży poza ojczyzną, bo w Chinach usługi Google’a i tak są zablokowane. Nie zmniejsza to jednak wagi problemu, bo właśnie poza Państwem Środka Huawei sprzedaje prawie połowę swoich smartfonów.
– powiedziała CNBC Nicole Peng z badającej rynek firmy Canalys, która ubiegłoroczny udział chińskiego producenta w światowej sprzedaży smartfonów oszacowała na 14,8 proc. - tuż za Apple’em. Przy czym Huawei poprawił wynik z 2017 r., natomiast Apple wypadł trochę słabiej. Mniej aparatów sprzedał też w ub.r. globalny lider, Samsung. To dawało Huaweiowi szansę na awans. Kiedy w kwietniu br. Richard Yu, dyrektor wykonawczy Huawei Consumer, ogłaszał strategię marek Huawei i Honor, celował w pozycję największego producenta smartfonów na świecie.
Spadek sprzedaży smartfonów Huaweia odczują też pewnie polscy operatorzy telekomunikacyjni, którzy mają je w ofercie. Jak silny będzie to wpływ? Czy telekomy przewidują wsparcie dla swoich klientów mających sprzęt Huaweia? Żaden z czterech kluczowych graczy polskiego rynku nie wypowiada się w tej sprawie. - wyjaśnia Marcin Gruszka z Play.
Huawei wydał wczoraj oświadczenie, w którym podkreśla, że "znacząco przyczynił się do rozwoju i popularyzacji systemu Android na całym świecie". Zapewnia też, że" zapewni aktualizacje zabezpieczeń i będzie świadczył usługi posprzedażowe dla wszystkich smartfonów i tabletów marek Huawei oraz Honor – tych, które już zostały sprzedane i tych, które są obecnie dostępne w sprzedaży na całym świecie". Swoją przyszłość będzie już jednak musiał tworzyć raczej bez Androida. "Będziemy nadal budować bezpieczny i zrównoważony ekosystem oprogramowania, aby zapewnić jak najlepsze doświadczenia dla wszystkich użytkowników z całego świata" – deklaruje Huawei.