Dzięki specjalnemu statywowi Jabra PanaCast łatwo montuje się na ścianie sali konferencyjnej. Dla najlepszego efektu urządzenie umieszcza się tuż pod monitorem, tak, aby znajdowało się na poziomie oczu osób zaangażowanych w rozmowę. Trzy wbudowane kamery o rozdzielczości 13 megapikseli współpracujące z procesorem sztucznej inteligencji i oferujące panoramiczny obraz, potrafią rozróżnić uczestników rozmowy i tak dopasować pole widzenia, by każdy, kto bierze udział w telekonferencji był doskonale widoczny. Pozwala to przeprowadzać wideorozmowy w tzw. huddle space lub huddle rooms, czyli małych prywatnych salach konferencyjnych, które cieszą się coraz większą popularnością.

Sztuczna inteligencja wykorzystuje też konwekcyjną sieć neuronową, która dostarcza dane o wykorzystaniu przestrzeni. Dane, przesyłane przez tą sieć mogą także służyć do zliczania osób w polu widzenia urządzenia (w odległości 12 metrów od kamer), a także pokazują dokładne informacje o użytkowaniu sprzętu i o obecności podczas wideokonferencji. Wszystkie te dane przekazywane są w czasie rzeczywistym.
W obecnych czasach ważna jest też dbałość o środowisko. Jabra wzięła pod uwagę konieczność oszczędzania energii – API PanaCast potrafi zautomatyzować zużycie energii monitorów, oświetlenia czy innego sprzętu elektronicznego nawet na dużych obszarach.

Jabra PanaCast zapewnia odpowiednią jakość wideo, nawet przy słabym oświetleniu w biurze. Oferuje też transmisję obrazu w trybie 4K HDR, tak, by nie przegapić żadnego detalu wideorozmowy – potrafi też (w czasie rzeczywistym) przekazywać szczegółową relację z tego, co uczestnicy spotkania piszą na białej tablicy. Interesującą ciekawostką jest też możliwość odwrócenia nagrania o 180°, gdyby ktoś pomylił się przy montażu. Nie trzeba wtedy czekać, aż technik zdemontuje i poprawnie ustawi urządzenie.

Podłączenie PanaCast do komputera nie stanowi żadnego problemu. Jabra zapewnia, że wszystko odbywa się w trybie Plug&Play – wystarczy tylko podłączyć PanaCast kablem USB do laptopa, a zostanie od razu rozpoznane bez konieczności instalowania dodatkowych sterowników. Urządzenie działa z wszystkimi wiodącymi programami do telekonferencji – od Zoom, przez Cisco Webex i Slacka, aż do Microsoft Teams (ma specjalny certyfikat zgodności z tym rozwiązaniem).  Co ważne, PanaCast współpracuje z głośnikami konferencyjnymi Jabra Speak, które zbierają i odtwarzają dźwięk w promieniu 360°.

Pierwsze reakcje na Jabra PanaCast są bardzo dobre. Jak zapewnia szef firmy, użytkownicy, którzy kupili ten system mówią o czterokrotnym wzroście liczby wideokonferencji. A dzięki wykorzystaniu sieci neuronowych i szybkim przekazie danych oraz odpowiedniej jakości dźwięku i obrazu udaje się skrócić czas spotkań o 20 proc. Zwiększa to produktywność firm korzystających z tego rozwiązania, a jednocześnie zmniejsza koszty działalności. To urządzenie zapowiada się więc jako prawdziwy hit.