Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadchodzą soczewki kontaktowe rodem z filmów SF

18 stycznia 2020, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Soczewki kontaktowe
<p>Soczewki kontaktowe</p>/ShutterStock
Firma Mojo Vision zaczęła pracę nad soczewkami kontaktowymi przyszłości. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to dostaniemy urządzenie, które nie tylko poprawia nasz wzrok, ale także działa jak w filmach SF. 

Firma Mojo Vision pracuje nad "smart" soczewkami kontaktowymi. Dzięki nim, będziemy wprost na wyświetlacz wmontowany w taką soczewkę nie tylko dostawać powiadomienia z telefonu. Urządzenie to będzie mogło działać choćby jak prompter, nawigacja czy noktowizor. Do tego, jak to soczewki kontaktowe, poprawi też widzenie. Dane mają być przekazywane z telefonu na niewielkie urządzenie, noszone na nadgarstku. Choć, jak pisze "Wired", inżynierowie Mojo zastanawiają się, czy nie pominąć tzw. "urządzenia ubieralnego" i nie podłączyć soczewek.

Powiadomieniami będziemy sterować ruchem gałek ocznych, wystarczy spojrzeć w róg oka, by wywołać menu i wybrać jedną z potrzebnych funkcji. Gdy zaś patrzymy przed siebie, to produkt Mojo Vision będzie działał tak, jak każda zwykła soczewka.- tłumaczy Mike Wiemer, jeden z założycieli Mojo Vision. 

 Produkt dopiero jednak jest w powijakach. Mimo, że firma dostała zgodę od amerykańskiej agencji leków na szybsze prace (w końcu tworzą produkt leczniczy), to upłynie kilka lat, zanim te soczewki będą dostępne na rynku. Na razie firmie udało stworzyć się najcieńszy wyświetlacz na świecie. Pozostaje jednak do rozwiązania wiele innych problemów - m.in stworzenie odpowiednich czujników, soczewek czy rozwiązanie problemu zasilania oraz zapewnienie odpowiednich systemów bezpieczeństwa, by uniknąć ataków hakerów. 

Co ważne, sama Mojo Vision nie tworzy tego produktu tylko dla technologicznych maniaków. Firma współpracuje ze stowarzyszeniami niepełnosprawnych, by produkt mógł też pomóc ludziom z bardzo poważnymi wadami wzroku. 

Trzeba też pamiętać o jednym - pierwsza generacja soczewek na pewno nie będzie tania. Firmie muszą bowiem zwrócić się koszty badań naukowych i tworzenia prototypów. Minie więc ładnych parę lat, zanim nasze soczewki poprowadzą nas do domu Johna Connora.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wired.com
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj