Huawei oskarżany jest także o to, że dostarczył Iranowi sprzęt, który umożliwił inwigilację uczestników antyrządowych demonstracji w Teheranie w 2009 roku, a także próbował ukryć interesy, które robi w Korei Północnej, pomimo nałożonych na ten kraj sankcji gospodarczych. Firma zakwestionowała zarzuty i nazwała je bezzasadnymi. Chińskie MSZ oskarżyło rząd USA o "ekonomiczne cybernękanie" i niewłaściwe wykorzystanie kwestii bezpieczeństwa do "prześladowania chińskich firm". Akt oskarżenia wniesiony przez prokuratorów federalnych z Brooklynu do istniejącej już sprawy karnej w Nowym Jorku dodaje zarzuty o nielegalną działalność i spisek mający na celu kradzież tajemnic handlowych od amerykańskich konkurencyjnych firm. Huawei wcześniej oskarżano o okłamywanie banków w sprawie transakcji, które naruszały sankcje ekonomiczne nałożone na Iran.

Reklama

Osobną sprawę dotyczącą kradzieży tajemnic handlowych przez Huawei wnieśli prokuratorzy federalni w Seattle. Jak twierdzą, Huawei rekrutował pracowników konkurencyjnych firm, żeby wykraść ich własność intelektualną. Oferował też premie w zamian za najcenniejsze wykradzione informacje. Jednym z celów kradzieży miało być oszczędzanie na kosztach badań. Akt oskarżenia szczegółowo opisuje próby kradzieży z sześciu firm. W maju 2013 roku jeden z inżynierów Huawei miał ukraść z konkurencyjnej firmy w stanie Waszyngton ramię robota, wysłać zdjęcia i wymiary ramienia innym pracownikom Huawei, po czym zwrócić przedmiot firmie, która zauważyła kradzież. Z kolei w 2004 roku jeden z pracowników Huawei podczas targów w Chicago miał zostać znaleziony w środku nocy na stoisku innej firmy, gdzie fotografował obwody wystawianego urządzenia.

Akt oskarżenia pokazuje również, jakie kroki podejmowała firma, żeby ukryć swoje kontakty biznesowe z Iranem i Koreą Północną. Huawei nazwał w oświadczeniu nowe zarzuty "częścią podejmowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości próby bezpowrotnego zniszczenia reputacji firmy Huawei i jej działalności z powodów związanych z konkurencją, a nie z egzekwowaniem prawa". "Te nowe zarzuty są bezpodstawne i opierają się w dużej mierze na ponownie wykorzystanych sprawach cywilnych z ostatnich 20 lat" - oświadczył Huawei. Koncern dodał, że zarzuty są nieuzasadnione i niesprawiedliwe.

Rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang podczas briefingu stwierdził, że Stany Zjednoczone wykorzystują swoją władzę do "prześladowania chińskich firm bez dowodów na jakiekolwiek wykroczenia. "Taka praktyka jest haniebna i niemoralna i jest poniżej poziomu dla tak ważnego kraju jak Stany Zjednoczone" - powiedział Geng.