Dziennik Gazeta Prawana logo

Razer BlackWidow v3 Mini. Świetna klawiatura, ale ta cena... [RECENZJA]

25 maja 2021, 17:01
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
BlackWidow v3 Mini
<p>BlackWidow v3 MiniBlackWidow v3 Mini</p>/dziennik.pl
Razer uznał, że format klawiatury pozbawionej bloku numerycznego jest wciąż za duży. DLatego nowa Blackwidow v3 Mini jest jeszcze mniejsza. Jak się korzysta z tak malutkiej klawiatury?

Jak robi się klawiaturę o powierzchni 60 proc. tradycyjnej? To proste, wycina się blok numeryczny, strzałki i klawisze typu "Page up" przesuwa się w lewo, a rząd klawiszy funkcyjnych  łączy się z rzędem cyfr. Dzięki temu uzyskujemy malutką klawiaturę. DO tego dorzuca się bezprzewodowe połączenie (hyperlink lub bluetooth), podświetlenie Chroma i głośne, zielone przełączniki, które działają tak, jak znane MX Blue.

Wrażenia z użytkowania

Klawiatura doskonale leży w dłoniach. Mimo jej małych rozmiarów klawisze mają odpowiedni skok, są wygodne w użyciu, tylko trzeba się przyzwyczaić do nowego ułożenia przycisków. Potrzeba na to paru dni, jednak jak już się człowiek przyzwyczai, to na duże klawiatury nie może patrzeć i dziwi się, jak można w ogóle korzystać z czegoś tak wielkiego i niekomfortowego. Zdecydowanie szybciej i wygodniej pisało mi się na wersji Mini niż na pełnej wersji BlackWidow v3. Ręce ułożone na spodzie klawiatury wystarczą, by dosięgnąć każdego przycisku bez odrywania dłoni od biurka. 

W ciekawy sposób rozwiązano korzystanie z klawiszy funkcyjnych. Po wciśnięciu przycisku FN, wygaszane jest podświetlenie innych klawiszy a na biało świecą się przyciski funkcyjne - od F1-F10 przez sterowanie głośnością czy robienie zrzutu ekranu. Jedyna wada takiego rozwiązania to problemy w grach. Nie da się np. szybko jednym przyciskiem zrobić zrzutu ekranu w Steam przy użyciu F-12, trzeba to robić już dwoma klawiszami. 

Czas życia na baterii

Czas życia na baterii to - przy ustawieniu statycznego podświetlenia wszystkich przycisków, dodaniu do nich efektu starlight oraz ustawieniu jasności na 50 proc, to około 20 godzin. Czas ładowania - na szczęście przez port USB-C - to dwie godziny. Podczas ładowania można spokojnie pracować.

BlackWidow v3 Mini
BlackWidow v3 Mini

Klawiatura ma dwa tryby połączenia - jeden, to specjalny razerowy Hyperlink. Firma zapewnia, że w ten sposób niweluje się wszelkie bezprzewodowe opóźnienia i nie ma nawet mowy, by bezkablowy sposób łączności doprowadził do śmierci naszej postaci w grach. Do tego celu używa się specjalnego adaptera, wpinanego do portu USB. Drugi sposób- tradycyjnie przez BT nie wymaga klucza USB i pozwala nam podłączyć Mini choćby do telewizora, laptopa, czy innych takich urządzeń. W obu przypadkach klawiatura łączy się bez żadnych kłopotów, a podczas pracy bezprzewodowej nie napotkałem na żadne opóźnienia i problemy z połączeniem

BlackWIdow v3 Mini pracuje pod kontrolą oprogramowania Razer Synapse. Można tam ustawić wszystko to, co w "dużych klawiaturach" - są dostępne wszystkie rodzaje podświetlania (każdy klawisz może mieć inne podświetlenie), nagrywanie makr, zmiana przypisania klawiszy itp. 

BlackWidow v3 Mini
BlackWidow v3 Mini

Wydawać by się mogło, że BlackWidow v3 Mini to klawiatura idealna - świetnie się na niej pisze, jest bardzo wygodna i funkcjonalna. Niestety skorzysta z niej niewiele osób - a to ze względu na cenę. Razer żąda bowiem za nią aż 190 euro, czyli 850 złotych - to sto złotych mniej niż za bezprzewodową normalną wersję BlackWidow v3 Pro, o 300 złotych więcej niż przewodowa wersja BlackWidow i aż o 400 złotych więcej niż wersja "tenkeyless". To stanowczo za dużo, jak na tak małą klawiaturę. Szkoda, że Razer nie zdecydował się obniżyć koszty, wydając Mini w wersji kablowej. Z powodu tak wysokiej ceny, klawiaturę tę można - choć jest świetna - polecić tylko największym fanom marki. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj