Czy dobry monitor musi być drogi? AOC udowadnia, że nie. i2369 kosztuje mniej, niż konkurencyjne panele TN. Jednocześnie jednak, jak przystało na IPS, oferuje dużo wyższą jakość obrazu.

Monitor jest dość ładny - cienkie czarne ramki łączą się z szarym panelem pod ekranem sprawiając, że nie będzie problemów z połączeniem trzech takich monitorów w zestaw Eyefinity. Mimo że to ekran za niecałe 600 złotych, mamy do dyspozycji zarówno wejście HDMI z MHL, jak też DisplayPort i VGA. Matryca to matowy 6-bitowy panel IPS o przekątnej 23 cali i szybkości reakcji 8ms.

Co ciekawe, testy wykazały, że kontrast jest wyższy, niż podaje producent - zamiast 1:1000 mamy 1:1200. W połączeniu z jednym z najlepszych poziomów czerni na rynku -  0,19 cd/m2 okazuje się, że obraz jest wyraźny, nawet przy oglądaniu czarno-białych filmów. Panele TN mogą się przy tym ekranie spalić ze wstydu. Niestety nie ma róży bez kolców - kolory są zbyt wyblakłe i, przy ustawieniach fabrycznych, osiągają zaledwie 88 proc. skali sRGB (po kalibracji 92 proc.).

Mimo, że to tani panel IPS, nie ma mowy o smużeniu w grach. Ani w "Tomb Raider", ani w "Final Fantasy XIV: ARR", nie było mowy o psuciu zabawy przez zbyt wolny czas reakcji.

Podsumowując: Jeśli szukamy 23-calowego monitora do domu, na którym chcemy oglądać filmy, grać i pracować, a nie chcemy wydać więcej niż 600 złotych, to i2369vm jest jednym z najlepszych możliwych produktów.