Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd USA kontra Apple. Bezprecedensowy pozew, który wstrząśnie technologicznym światem

22 marca 2024, 12:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Największy azjatycki sklep Apple w Szanghaju
Największy azjatycki sklep Apple w Szanghaju/PAP/EPA
Departament Sprawiedliwości USA oraz kilkanaście amerykańskich stanów ruszyły na wojnę z Apple. Do sądu trafił pozew, w który technologiczny gigant jest oskarżony o nielegalne zmonopolizowanie rynku smartfonów. 

Amerykańskie władze - jak pisze CNN - wzięły się na poważnie za sektor technologiczny. Apple osiągnęło monopol na rynku smartfonów nie ze względu na wprowadzane innowacje, ale wyprzedziło konkurencję, łamiąc prawo federalne - mówił na konferencji prokurator generalny USA, Merrick Garland. Klienci nie powinni płacić więcej, bo firmy łamią prawo - dodał. 

USA kontra Apple

Co USA zarzucają Apple? Monopole takie jak tej firmy zagrażają wolnemu i uczciwemu rynkowi, na którym oparta jest nasza gospodarka. Zabijają innowacje, uderzają w pracowników i producentów, a do tego zmuszają klientów do droższych zakupów - twierdził Garland. Jeśli to nie zostanie powstrzymane, to Apple tylko umocni swoją pozycję. Na szczęście mamy przeciw temu prawa - podsumował.

W pozwie np zapisano, że Apple pozwala użytkownikom iPhone'ów wysyłać do siebie wysokiej jakości zdjęcia i filmy, ale multimedia przesłane na telefony z Androidem są dużo gorszej jakości. Do tego firmy zewnętrzne nie mają dostępu do wszystkich możliwości iPhone'a przez co na przykład lokalizatory AirTags pracują doskonale, a konkurencyjne urządzenia mają problemy. 

Czego chce Departament Sprawiedliwości?

Departament Sprawiedliwości chce więc, by sąd nie pozwolił Apple blokować w sklepie innowacyjne aplikacje. Do tego domagają się blokady na to, by koncern nie pozwalał zewnętrznym portfelom cyfrowym, smartwatchom czy aplikacjom korzystać z pełnych możliwości iPhone'a. Do tego Apple ma mieć zakaz używania umów handlowych, by powiększyć swój monopol na rynku. 

Rządowi prawnicy nie domagają się podziału Apple na mniejsze spółki, tak jak to w przeszłości zrobiono choćby z operatorami telekomunikacyjnymi, ale pozew nie wyklucza, że byłoby to jedno z dopuszczalnych rozwiązań, w celu osłabienia monopolu. 

Reakcja Apple

Apple oczywiście odrzuca oskarżenia i twierdzi, że wygrana umożliwiłaby władzom projektować to, czego chcą ludzie. Twierdzi też, że to nie praktyki monopolistyczne koncernu, a wysoka jakość urządzeń i wybory konsumentów doprowadziły Apple do obecnej pozycji na rynku.

Jednocześnie analitycy uważają, że w razie porażki przed sądem, cała polityka biznesowa Apple wraz z produktami i usługami musiałaby zostać zaprojektowana na nowo, a to kosztowałoby koncern fortunę. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj