Dziennik Gazeta Prawana logo

EA Football Club 24, czyli FIFA bez FIFY. RECENZJA

23 września 2023, 08:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
EA Football Club 24
EA Football Club 24/dziennik.pl
Na komputery i konsole trafia najnowsza gra piłkarska Electronic Arts. Tym razem jednak nie jest to FIFA, bo po latach współpracy piłkarska organizacja i amerykański koncern rozstali się. Co z tego wyszło?

Firma EA tym razem przygotowała grę piłkarską sama, bez współpracy z FIFA. Na szczęście to nie oznacza, że - tak jak kiedyś w Pro Evo Konami - dostaniemy jakieś dziwne drużyny z piłkarzami o wymyślonych nazwiskach. Wszystkie kluby mają swoje nazwy i swoich piłkarzy. O to możemy być spokojni.

ea-football-club-24-37929708.png
EA Football Club 24

Na boisku jest dobrze

Tak szczerze, to gdyby nie nowa nazwa, to nie da się odróżnić tej gry od poprzednich "FIF". Wiadomo, na boisku zmian być nie może, bo zasady piłki pozostają stałe - dostajemy lekko ulepszony silnik, kilka nowych kamer, ale dalej jest 22 facetów (lub kobiet), kopiących piłkę w stronę bramki przeciwnika. Mecze są przyjemne, nawet lekko poprawiono poziomy trudności, dzięki czemu przejście z "amatora" na "półprofesjonalistę" nie jest już aż tak bolesne i nie musimy już wybierać między wygrywaniem 10:0 a łomotem 0:10. 

ea-football-club-24-37929722.png
EA Football Club 24

Piłkarze biegają w sposób naturalny, bramki padają ładne, stałe fragmenty gry są w miarę łatwe do opanowania - wybieramy miejsce na piłce, w które chcemy kopnąć, by nadać futbolówce odpowiedni tor lotu, wciskamy przycisk strzału lub podania i załatwione. 

Poza boiskiem zmieniło się niewiele

Natomiast drażni mnie to, czego nie zmieniono poza meczami. W wielu przypadkach trybu kariery wykorzystano nawet te same animacje z FIFY 23. Tak, jest słynny czarny recepcjonista w siedzibie Stali Mielec… Dostajemy też te same tryby rozgrywki - Volta, czyli moja ulubiona piłka uliczna, dalej jest dostępna tylko w trybie multiplayer, nie można grać z komputerem. Jest też za mało pucharów. Bo co z tego, że jest Liga Mistrzów, jak nie ma Mistrzostw Europy czy mundialu. Tak, możemy te puchary stworzyć, ale to nie to samo.

ea-football-club-24-37929723.png
EA Football Club 24

Zarządzanie drużyną? Takie samo, jak w FIFA 23. Nawet menu zostało podobne (choć, jak gramy Polską to nie ma opcji "laga na Lewego"). Dodano tylko - w trybie menedżerskim - opcję trenerów, którzy mają pomóc drużynie kreować naszą wizję taktyki. 

ea-football-club-24-37929721.png
EA Football Club 24

Tak naprawdę EA zrobiła to, do czego nas przyzwyczaiła przez lata wydawania serii "FIFA", czyli dokonała jedynie kosmetycznych zmian. Teoretycznie tego można się było spodziewać, choć tak naprawdę liczyłem, że po zerwaniu współpracy z FIFĄ, dojdzie do jakiejś rewolucji. Ale tu, jak w polskiej piłce, nie zmienia się nic, bo decyzje podejmują ci sami działacze, którzy jeszcze pamiętają trenera Piechniczka. 

EA FC jak polska kadra

Podsumowując - EA FC 24 jest jak polska reprezentacja piłkarska. Mimo ciągłej zmiany trenerów, nie zmienia się nic. Wszystko jest po staremu. A kibice, mimo, że ich dusza płacze, gdy widzą to, co dzieje się na boisku, dalej wierzą, że coś z tego będzie i kupują bilety na mecze, nawet, jeśli zastanawiają się, czy Polska da radę Wyspom Owczym. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj