Świat Gwiezdnych Wojen w czasach oryginalnej trylogii to idealny świat dla przestępców - wojna domowa z rebelianckimi terrorystami sprawia, że Imperium nie jest w stanie zaprowadzić porządku i spokoju w galaktyce. Stąd wszelakie kryminalne organizacje - od Huttów po Czarne Słońce, mają się jak w raju. I tu pojawia się nasza bohaterka, Kay Vess. By uratować skórę przed głównym bossem przestępczego podziemia musi zdobyć przychylność innych kryminalistów. A to oznacza wykonywanie trudnych misji…

Reklama

Czym będzie ta gra?

Z tego, co widzimy na zajawce, to szykuje nam się coś w stylu Asssassin's Creed i Avatara, tylko że w świecie Gwiezdnych Wojen. Spotkamy się m.in. z Jabbą, zobaczymy Hana Solo w karbonicie i zmierzymy się też z Imperium. Niestety nie widać na filmiku misji, w których będziemy też walczyć z terrorystami spod znaku Rebelii, a szkoda.

Premierę wyznaczono na 30 sierpnia

Gra wygląda ładnie, zresztą odpowiada za nią silnik jednej z najpiękniejszych gier ostatnich miesięcy, czyli "Avatars: Frontiers of Pandora". W wersji PC ma oferować śledzenie promieni, tekstury 4K, odblokowaną liczbę klatek na sekundę oraz być kompatybilnym z NVIDIA DLSS 3.5 Co z "Star Wars: Outlaws" wyjdzie, o tym przekonamy się w sierpniu, bo premierę gry Ubisoft wyznaczył na 30 sierpnia. Akurat na powrót do szkoły.

Trwa ładowanie wpisu