Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewolucja w sklepach z elektroniką. Nowe przepisy UE weszły w życie, a wielu konsumentów będzie zaskoczonych

Laptop, USB-C
Laptop, USB-C/Shutterstock
Masz w szufladzie osobną ładowarkę do telefonu, inną do tabletu, a jeszcze inną do laptopa? Unia Europejska ostatecznie skończyła z tym absurdem. Przepisy o wspólnej ładowarce objęły właśnie nowe komputery przenośne wprowadzane na rynek. Oto co to oznacza podczas wizyty w sklepie i dlaczego kształt wtyczki to dopiero początek zmian.
  • Nowe laptopy sprzedawane w UE muszą być wyposażone w uniwersalny port USB-C.
  • Kupujący zyskali prawo do zakupu samego urządzenia bez kolejnej, niepotrzebnej ładowarki.
  • Wprowadzono nowe oznaczenia na kablach i pudełkach, które mają zapobiec pomyłkom.

Koniec z szafkami pękającymi w szwach od starych zasilaczy. Rewolucja, która najpierw objęła smartfony, dotarła do kolejnego bastionu elektroniki użytkowej. Nowe laptopy wprowadzane na unijny rynek muszą obowiązkowo obsługiwać ładowanie przez port USB-C. Przepisy weszły w życie i drastycznie zmienią to, jak kupujemy sprzęt.

Rewolucja stała się faktem. Co dokładnie się zmieniło?

Unijna zasada wspólnej ładowarki działa już od dłuższego czasu wobec smartfonów, tabletów, aparatów cyfrowych czy słuchawek. Laptopy ze względu na swoją specyfikę dostały od urzędników dłuższy okres przejściowy, ale ten właśnie dobiegł końca.

Od teraz każdy nowy laptop debiutujący na rynku UE musi dawać się naładować za pomocą kabla USB-C. Głównym celem nowych przepisów jest ułatwienie życia konsumentom oraz drastyczne ograniczenie ton elektrośmieci, które co roku lądują na wysypiskach.

Nie chodzi tylko o samą wtyczkę. Diabeł tkwi w szczegółach

Wielu producentów już wcześniej montowało porty USB-C w swoich komputerach, jednak nowe prawo idzie o krok dalej. Wymusza ono pełną kompatybilność z technologią szybkiego ładowania – w szczególności ze standardem USB Power Delivery (USB-PD).

Dla przeciętnego użytkownika oznacza to, że jedna, mocna ładowarka od nowej generacji smartfona bez problemu zasili również laptopa. Oczywiście prędkość ładowania będzie zależeć od mocy zasilacza i możliwości samego komputera, ale sam fakt unifikacji standardu to ogromny krok naprzód.

Ważne

Ważne dla graczy: Czy producenci musieli zrezygnować z własnych, magnetycznych lub wysokoprądowych złączy? Nie. Unia nie zakazuje autorskich gniazd (co jest kluczowe w potężnych laptopach gamingowych), pod warunkiem, że urządzenie można naładować również alternatywnie poprzez USB-C.

Laptop w sklepie kupisz... bez ładowarki?

Jednym z najważniejszych i najbardziej odczuwalnych dla portfela elementów nowych regulacji jest rozdzielenie sprzedaży urządzenia od zasilacza. Konsument ma mieć jasny wybór: może kupić laptopa w zestawie z nową ładowarką lub wybrać tańszą opcję z samym komputerem, jeśli sprawny zasilacz ma już w domu.

Aby uniknąć chaosu, na opakowaniach sprzętu pojawiły się nowe, czytelne oznaczenia. Klient przed zakupem dowie się z nich:

  1. Czy w pudełku znajduje się zasilacz,
  2. Jakiej minimalnej mocy potrzebuje dany laptop, aby poprawnie działać,
  3. Jakie parametry musi spełniać kompatybilna ładowarka.

Pułapka na kablach. Unia porządkuje oznaczenia przewodów

Samo USB-C bywało dotychczas niezwykle mylące. Dwa przewody kupione w markecie mogły wyglądać identycznie, ale jeden ładował laptopa błyskawicznie, a drugi ledwo radził sobie z telefonem. Nowe przepisy kładą temu kres – od teraz producenci zewnętrznych akcesoriów muszą jasno oznaczać na przewodach maksymalną obsługiwaną przez nie moc.

Dla kupujących nastały wygodniejsze czasy: w podróż spakujemy jeden zasilacz, a ryzyko pomyłki przy zakupie taniego zamiennika spadnie do minimum. Warto jednak pamiętać, że starsze modele laptopów, które trafiły do magazynów sklepowych przed wejściem w życie przepisów, wciąż mogą legalnie posiadać stare, bolcowe złącza ładowania do wyczerpania zapasów.

Nowy standard ładowania laptopów – FAQ

Czy moja stara ładowarka od telefonu naładuje nowy laptop z USB-C?

To zależy od jej mocy. Zwykła, słaba ładowarka smartfonowa (np. 15W-25W) może ładować laptopa niezwykle wolno lub tylko wtedy, gdy jest on wyłączony. Do komfortowej pracy na laptopie zazwyczaj wymagany jest zasilacz z technologią USB-PD o mocy minimum 45W, 65W lub większej.

Czy każdy kabel USB-C pasuje do laptopa?

Wtyczka będzie pasować fizycznie do gniazda, ale kabel może nie przesłać odpowiedniej ilości prądu. Do zasilania laptopa należy używać kabli oznaczonych jako zdolne do przesyłania wyższych mocy (np. do 60W lub 100W/240W). Szukaj nowych oznaczeń na opakowaniach przewodu.

Czy nowe przepisy oznaczają, że laptopy w sklepach będą tańsze?

Opcje sprzedawane bez ładowarki w zestawie powinny być odpowiednio tańsze od wersji pełnych. Pozwala to zaoszczędzić kilkadziesiąt lub nawet ponad sto złotych na zakupie kolejnego, zbędnego zasilacza sieciowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj