Dziennik Gazeta Prawana logo

Oba robią świetne zdjęcia, ale... Porównanie fotograficznych możliwości LG G5 i Huawei P9

5 czerwca 2016, 10:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zdjęcia wykonane telefonem LG G5 i Huawei P9
Zdjęcia wykonane telefonem LG G5 i Huawei P9/dziennik.pl
Najlepszy aparat fotograficzny to taki, który mamy akurat przy sobie. Dlatego ważne jest, aby wybrać telefon oferujący jak najbardziej odpowiadającą nam specyfikację fotograficzną. Sprawdzamy, jak wypadają możliwości modeli LG G5 i Huawei P9 - w różnych warunkach i w porównaniu ze sobą.

Większość flagowych modeli ma sporo do zaoferowania, a każdy z producentów próbuje zabłysnąć co roku czymś nowym. Ale jak jeszcze można ulepszyć aparat zamknięty w telefonie komórkowym? Przy coraz cieńszych obudowach ciężko zmieścić większą matrycę czy jaśniejszy obiektyw bez ingerencji w spójny design (weźmy np. mocno odstający moduł kamery w modelu Samsung Galaxy S6).

Problem ten niektórzy producenci, jak LG i Huawei, próbują rozwiązać w inny sposób - montując dwa aparaty z tyłu obudowy. I mając na uwadze przecieki o planowanym iPhone'ie 7, który również ma posiadać podwójny aparat, wszystko wskazuje na to, że trend ten się utrzyma.

Dzisiaj porównujemy zdjęcia wykonane dwoma telefonami firm, które w zupełnie różny sposób podeszły do tematu podwójnego aparatu.

Na początek trochę danych technicznych:
Huawei P9: dwa obiektywy z matrycą 12 Mpix, f/2.2, stabilizacja obrazu, wielkość pikseli 1.25 mikrona
LG G5: dwa obiektywy, główny z matrycą 16 Mpix, f/1.8 oraz szerokokątny 8 Mpix, f/2.4, wielkość pikseli 1.12 mikrona

Główny obiektyw LG ma 78-stopniowe pole widzenia, natomiast szerokokątny to aż 135 stopni z lekkim efektem rybiego oka. Podstawowy sensor jest pod każdym względem lepszy, jednak możliwość sfotografowania bardzo szerokiego planu w wielu przypadkach będzie nieoceniona, pomimo słabszej specyfikacji drugiej matrycy.

Huawei przy współpracy z Leicą stworzył podwójny moduł fotograficzny, gdzie jedna matryca rejestruje kolor, natomiast druga wyłącznie czerń i biel. Oprogramowanie łączy zdjęcia z obu aparatów, dzięki czemu fotografie mają mieć dobrze odwzorowane kolory oraz zawierać wiele szczegółów. Telefon umożliwia także wykonywanie zdjęć przy wykorzystaniu wyłącznie matrycy monochromatycznej.

Oba aparaty posiadają, oprócz trybu automatycznego, tryb profesjonalny oferujący wiele manualnych ustawień jak wartość ISO, balans bieli czy szybkość migawki. Możliwy jest także jednoczesny zapis zdjęć w formacie RAW i JPG. Obydwa mają też wiele różnych ciekawych opcji: tryb nocny, HDR, panorama czy tryb upiększający w przedniej kamerze. W moim odczuciu zdecydowanie lepszy interfejs posiada Huawei, gdzie przeciągając palcem od boku lub dołu ekranu uruchamiamy różne funkcje aparatu, jednakże nie miałem problemów z obsługą w telefonie LG, gdzie opcje umieszczone są na pasku na górze ekranu. Nie można też zapomnieć o trybie małej głębi ostrości w P9, gdzie dodatkowo mamy możliwość ustawienia punktu ostrzenia już po wykonaniu zdjęcia, aczkolwiek efekty najczęściej wyglądają sztucznie.

Tak jak i przy porównaniu Samsunga Galaxy S6 i S7 (ZOBACZ TUTAJ >>>), testowe zdjęcia zostały wykonane w trybach automatycznych, z podstawowym rozmiarem zdjęcia (LG G5 w proporcjach 16:9, Huawei P9 4:3). Można oczywiście ustawiać te same opcje w obydwu aparatach, ale większość użytkowników używa najczęściej trybu automatycznego i na nim się skupimy.

Zdjęcia zrobione podczas słonecznego dnia pokazują, jak dobrze radzą sobie oba aparaty. Fotografie zawierają dużo szczegółów, są ostre i kontrastowe. Tutaj plus dla LG, bo zdjęcia z głównego aparatu są po prostu rewelacyjne. Obiektyw szerokokątny przyda się w wielu sytuacjach - czy to podczas fotografowania architektury, czy w trakcie rodzinnej imprezy, kiedy chcemy zmieścić wszystkich na zdjęciu w ciasnym pomieszczeniu. Niestety w trudniejszych warunkach oświetleniowych aparat szerokokątny ustępuje jakością aparatowi głównemu, choć nadal jakość wykonywanych przez niego zdjęć jest akceptowalna.

P9 natomiast ma rewelacyjną matrycę monochromatyczną, ilość detali, kontrast i jakość zdjęć jest świetna. Różnica na korzyść Huawei'a w porównaniu ze stosowanymi w wielu telefonach filtrami jest wyraźna. Brakuje co prawda stabilizacji obrazu, którą posiadają pozostałe flagowe modele konkurencji, ale pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych modelach zostanie dodana.

Przy zdjęciach nocnych jaśniejszy obiektyw LG G5 daje przewagę nad konkurentem. Fotografie są wyraźniejsze, a dzięki niższej wartości ISO mają mniej szumów i zawierają więcej detali. Oba aparaty ustawiały za to ostrość błyskawicznie i praktycznie bezbłędnie.

Zarówno Huawei i LG oferują użytkownikowi możliwość wykonywania świetnych jakościowo zdjęć i to indywidualna kwestia, który z tych dwóch aparatów będzie bardziej odpowiedni dla użytkownika. Nie ma dla mnie jednoznacznego zwycięzcy, obiektyw szerokokątny LG jest świetną cechą, której nie posiada żaden inny telefon na rynku. Z drugiej strony mamy P9 z monochromatyczną matrycą, której również nie posiada żaden inny smartfon. Rozwiązaniem idealnym dla mnie byłby telefon z potrójnym aparatem - główny z Samsunga Galaxy S7, szerokokątny z LG G5 i monochromatyczny z Huawei'a P9.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj