PAD do PS5 to rzecz bardzo dobra, jednak w kilku grach przyda sie klawiatura, by rozmawiać ze znajomymy na czacie. Można podłączyć zwykłą klawiaturę kablem czy przez BT, a można też sięgnąć po nietypowy wynalazek chińskiej firmy JYS
Klawiatura JYS przypomina oryginalne akcesorium do PS5. Wykonana jest z plastiku i gumy niezłej jakości, dobrze wygląda i nie ma żadnych problemów z dopasowaniem do pada. Kolor jest prawie identyczny jak ten w oryginalnym, białym padzie. Urządzenie nie jest za to dostępne w innych kolorach, jeśli więc mamy czerwonego czy czarnego pada (albo planujemy kupić te zapowiadane, kolorowe) to to pasować wizualnie do siebie nie będzie.
Klawiaturę podłącza się prosto - trzeba wpiąć wtyk w otwór w padzie, potem włączyć i na liście akcesoriów w menu PS5 wybrać produkt JYS. Nie trzeba żadnych dodatkowych aplikacji. Niestety, z automatu dźwięk przełącza się na miniaturowy głośnik klawiatury - trzeba więc ręcznie przełączyć w menu go z powrotem na słuchawki/głośniki. Jakość bowiem tego głośniczka pozostawia wiele do życzenia. Do klawiaturki możemy podłączyć słuchawki, tak jak do pada. Urządzenie ładowane jest kablem USB-C (nie ma go w zestawie), a bateria wystarczy na kilka godzin zabawy. Niestety wyposażone jest w oszczędzanie baterii, jesli więc nie napiszemy czegoś co jakiś czas, to klawiaturka się wyłącza i gdy jej potrzebujemy, to konieczne jest stoczenie walki o ponowne podłączenie do konsoli, a na to potrzeba kilkudziesięciu sekund. Niestety nie da się tego wyłączyć, a to jedna z tych rzeczy, które bardzo psuja zabawę.
Podsumowując - klawiaturka JYS jest ciekawym, ale nie do końca dopracowanym rozwiązaniem. Brakuje podświetlenia, lepszego ułożenia przycisków, oznaczenia znaków specjalnych. Najbardziej jednak wkurza automatyczne wyłączanie się urządzenia ze względu na oszczędność baterii. Do tego po podłączeniu niewygodnie trzyma się pada. Kupiłem ją do Final Fantasy XIV i jednak nie jest to najlepsze rozwiązanie do tej gry -
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|