W A80K Sony zastosowało dość ciekawy sposób na to, by ekran zmieścił się na każdej szafce. Nóżki telewizora możemy bowiem regulować na trzy sposoby. Po pierwsze, możemy je tak ustawić, by podtrzymywały telewizor na wąskich szafkach, po drugie mogą być tak ustawione, by krawędź ekranu stykała się z szafką, a można je także lekko unieść, by pod telewizorem było miejsce dla soundbaru. To dobry pomysł, który sprawia, że nie musimy się martwić o to, jak ustawić telewizor.

Reklama

Sam telewizor wyposażony jest w cztery porty HDMI, z czego dwa to HDMI 2.1 z obsługą 4K 120 Hz (szkoda, że nie cztery - w telewizorze tej klasy, za te pieniądze, to jednak takie oszczędności na portach wyglądają mało sympatycznie). Japoński koncern nie dorobił się jednak własnego rozwiązania, jak One Connect Samsunga, które pozwoliłoby na ukrycie - w przypadku powieszenia sprzętu na ścianie - plątaniny kabli. Przy podłączeniu bowiem czterech urządzeń HDMI, splot czterech grubych przewodów 4K i kabla zasilającego wygląda bowiem nieciekawie i trzeba się uciec do stosowanie specjalnych listw montażowych.

Smart TV

Sercem Smart TV A80K jest Google TV, który wreszcie wygląda i działa "po ludzku". Jest szybki, wygodny w obsłudze, a po tegorocznych zmianach w Tizenie Samsunga, moim zdaniem, podejście Sony jest wreszcie lepsze. Wszystko działa płynnie i jest logicznie poukładane, mamy też dostęp do aplikacji aneroidowych, więc nie będzie żadnych problemów z obsługą.

Reklama

Obraz i dźwięk

Jeśli chodzi o dźwięk, to A80K ma naprawdę dobry system audio. To jeden z tych telewizorów, który w małym pomieszczeniu (ok 12 metrów kwadratowych) gra tak, że poradzi sobie lepiej niż tani soundbar. Potrafi bowiem wypełnić cały pokój dźwiękiem przestrzennym, dialogi są zrozumiałe (nawet w polskich serialach), a efekty dobre. Działa nawet Dolby Atmos, a to już jest coś. Jeśli więc nie chcecie dołożyć kilku tysięcy złotych do dobrego soundbaru czy własnego zestawu kina domowego, a nie oglądacie filmów w dużym, kilkudziesięciometrowym salonie, to A80K powinien dać radę dostarczyć dźwięk o dobrej jakości.

Obraz? Sony przyzwyczaiło nas, że japońskie telewizory mają świetną jakość. I A80K od tej zasady nie jest wyjątkiem. Ekran n znakomicie sobie radzi w ciemnych scenach, zarówno w streamingu, jak i z płyt 4K UHD. Nocny pojedynek Vadera z Obi-Wanem w serialu Kenobi, gdy początkowo widać tylko miecz świetlny mrocznego lorda i kontrolki jego stroju, jest ucztą dla oczu. Podobnie sceny z Morii czy podczas bitwy o Hełmowy Jar w remasterowanej trylogii Władcy Pierścieni. Równie świetnie wygląda Diuna. Tak powinny wyglądać filmy.

Telewizor znakomicie współpracuje z PS5, dzięki automatycznym ustawieniom HDR. Horizon Forbidden West, Returnal czy Gran Turismo pokazują, że A80K (i inne telewizory, współpracujące z konsolą) potrafi płynnie i świetnie wyświetlać obraz z urządzenia Sony. Nie ma mowy o żadnych opóźnieniach, artefaktach itp.

Podsumowanie

Podsumowując - tak, 65" calowa wersja A80K to nie jest tani telewizor (kosztuje około 13 tys. złotych). Jednocześnie jednak, wydając tyle pieniędzy na ekran, dostajemy jeden z najlepszych OLED-ów na rynku. A80K ma świetny dźwięk (jak na telewizor), radzi sobie doskonale z filmami i grami i posłuży wam przez długie lata.