Dziennik Gazeta Prawana logo

Najbardziej podstawowa klawiatura dla graczy w wersji skróconej. TESTUJEMY G413 SE TKL

22 lutego 2022, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Logitech G413 TKL SE
<p>Logitech G413 TKL SE</p>/dziennik.pl
Nie wszyscy gracze potrzebują bezprzewodowej klawiatury, pełnej dziwnych funkcji i świecącej jak UFO w „Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia”. Wielu - zwłaszcza tym z mniejszym budżetem - wystarczy proste urządzenie z mechanicznymi przełącznikami. I tu pojawia się najnowszy przedstawiciel rodziny G413 - model TKL SE. 

G413 TKL SE to klawiatura w wersji skróconej - nie ma bloku numerycznego, zostawiono za to strzałki kursora oraz blok klawiszy sterujących jak Page Down, Home itp.  Jeśli chodzi o design, to to jest najbardziej klawiaturowa klawiatura, jaką można sobie wyobrazić - nie ma żadnych dodatkowych przycisków, klawiszy multimedialnych rolek itp. Dostała jedynie logo Logitecha w prawym, górnym rogu. Niestety od razu widać też jej największą słabość - bez podświetlenia napisy na klawiszach nie są w ogóle widoczne. Więc choć możemy ustawić jasność białego światła, to nie da się go wyłączyć, bo wtedy nie da się klawiatury używać. 

logitech-g413-tkl-se-37379695.jpg
Logitech G413 TKL SE

Klawiatura bez oprogramowania

Zresztą nic innego z tą klawiaturą zrobić nie możemy - nie ma do niej oprogramowania, więc nie da się przypisać nowych funkcji klawiszom czy zrobić inne rzeczy, znane z droższych modeli. Nie miejmy jej jednak tego za złe, to ma być przecież budżetowy model, więc ścięto wszystkie koszty i nie dołożono nic ekstra. Trzeba więc będzie nauczyć się choćby skrótów klawiszowych z przyciskiem Fn, by zmieniać głośność itp. 

Pod maską kryją się budżetowe wersje przełączników Kalih czyli Long Hua, udające MX Brown. Udające, to najlepsze określenie, bo są głośniejsze, w ogóle nie czuć punktu aktywacji. Do tego nie podobają mi się za małe klawisze - jeśli piszemy szybko, bardzo łatwo trafić jest w kant przycisku, co nie jest komfortowe, trzeba więc trochę czasu poświęcić, by przywyczaić się do wielkości przycisków i stylu przełączników. 

O ile, ze względu na te wymienione rzeczy, nie jest to klawiatura dla kogoś, kto pisze bardzo dużo, o tyle w grach się sprawdza. Używałem jej zarówno w Doom Eternal, Total War: Warhammer i w Dragon Age… we wszystkich tych grach sprawdziła się i nie mogłem narzekać. Robi to, czemu ma służyć - działa bez problemów

Podsumowanie

Podsumowując - Logitech G413 TKL SE to klawiatura najbardziej podstawowa z podstawowych, dla graczy na ograniczonym budżecie (można ją dostać już za 300 PLN, czyli w przyzwoitej cenie, jak za klawiaturę mechaniczną), którzy raczej nie będą wykorzystywać jej do pisania długich tekstów przez cały dzień. Tak, ma swoje wady, do których da się przywyknąć, ale jednocześnie mimo tych wad wciąż będzie lepsza od klawiatur membranowych. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj