Xiaomi 12 Lite wygląda ładnie, choć plastikowo. Wyraźnie to czuć, gdy się go weźmie do ręki. Na szczęście plastik jest dobrej jakości. Z drugiej strony, dzięki temu telefon nie jest za ciężki i dobrze leży w dłoni. Port ładowania to już oczywiście USB-C, do tego dostajemy dwa głośniki oraz tackę na dwie karty SIM. Czytnik odcisku palca znajduje się na dole pod ekranem głównym.

Reklama
Xiaomi 12 Lite / dziennik.pl

Wyświetlacz ma rozdzielczość FullHD+, obsługuje HDR10+ i Dolby Vision, ma przekątną 6,55 cala oraz odświeżanie ekranu 120Hz (można ustawić 60 Hz, ale po co). Wygląda ładnie, choć mógłby być odrobinę jaśniejszy. Wyposażono go też w funkcję Xiaomi TrueColor, która poprawia nasycenie barw.

Pod maską znajdziemy 6GB RAM, 128 GB miejsca na dane i procesor Snapdragon 778G. Całość pracuje pod kontrolą Androida 12 z nakładką MIUI 13. Podzespoły są wystarczająco mocne do codziennej pracy, mediów społecznościowych czy gier. Nie ma żadnych problemów z płynnością, przełączaniem między aplikacjami itp. Do tego, dzięki temu, że w smartfonie nie ma najnowszego i najmocniejszego Snapdragona, to 12 Lite tak bardzo się nie grzeje.

Reklama

Bateria i aparat

Bateria 12 Lite ma pojemność 4300 mAh i wystarczy zwykle na dzień używania telefonu (o ile cały czas nie gramy w Diablo). Natomiast, wbrew obowiązującym trendom w branży, Xiaomi dołożyło do pudełka ładowarkę o mocy 67W. I to był strzał w dziesiątkę - telefon potrzebuje bowiem zaledwie 45 minut, by się w pełni "nakarmić", a przy ładowaniu nie grzeje się tak mocno, jak te z ładowaniem 180W i więcej.

Reklama

Aparaty? Główny ma rozdzielczość 108 MP i jasność f/1.88. Do tego dostajemy 8MP szerokokątny i 2 MP makro oraz 32MP kamerę do selfie. Dzięki temu zestawowi Xiaomi 12 Lite nie ma czego zazdrościć flagowcom. Zdjęcia wychodzą fajne, noc nie jest jest dla tego smartfona problemem. To chyba najlepszy model "wyższej klasy średniej" do fotografowania.

Zdjęcia wykonane XIaomi 12 Lite / dziennik.pl
Zdjęcia wykonane XIaomi 12 Lite / dziennik.pl
Zdjęcia wykonane XIaomi 12 Lite / dziennik.pl
Zdjęcia wykonane XIaomi 12 Lite / dziennik.pl

Podsumowanie

Podsumowując - kiedyś dopisek "Lite" oznaczało, że mamy do czynienia z kiepską wersją flagowca, ze słabymi podzespołami, niską ceną i takim sobie aparatem. Teraz to się zmieniło. W tym przypadku Lite w żadnym razie nie oznacza czegoś złego, bo ten smartfon jest naprawdę bardzo dobrym telefonem dla zdecydowanej większości ludzi. Robi świetne zdjęcia, radzi sobie z każdą aplikacją, a ekran idealnie nadaje się do oglądania seriali. Do tego Xiaomi 12 Lite kosztuje 1/3 ceny flagowca.