Dziennik Gazeta Prawana logo

Logitech Wave Keys. To mogła być bardzo dobra klawiatura... [RECENZJA]

11 października 2023, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Logitech Wave Keys
Logitech Wave Keys/Media
Ergonomiczne kształty, kompatybilność z Mac i PC, wygodna podkładka na nadgarstki, długi czas życia na baterii… W teorii nowa klawiatura Wave Keys od Logitech wygląda dobrze. Okazuje się jednak, że "praktyka wyprzedza teorię"

Są takie urządzenia, które na pierwszy rzut oka zapowiadają się świetnie, im dłużej jednak z nich korzystamy tym więcej wad widzimy. Do takich właśnie zalicza się najnowsza klawiatura Logitech - Wave Keys. Ale po kolei…

Co mi się podobało?

Po pierwsze - sama forma klawiatury jest dobra. Ergonomiczne ułożenie  przycisków sprawia, że nasze dłonie leżą na niej naturalnie, a urządzenie przypomina najlepszą klawiaturę w historii komputerów czyli Microsoft Ergonomic Keyboard i szkoda, że ten design klawiatury zniknął na dobre z naszych biurek. 

logitech-wave-keys-37951132.jpg
Logitech Wave Keys

Po drugie - klawiatura może się łączyć z trzema urządzeniami BT, współpracuje z MacOS i WIndows i wreszcie nie ma zamienionych kolejnością przycisków Command i Option, co dla użytkowników Apple jest wielkim dobrem. 

Po trzecie - ma bardzo długi czas życia na bateriach, wykorzystując ogniwa typu AA. Po dwóch tygodniach pracy dalej działała, a Logitech zapewnia, że para baterii alkalicznych wystarczy na trzy lata działania. 

Co mi się nie podobało?

Po pierwsze - brak podświetlenia. Nie lubię wieczorem pracować przy włączonym świetle. Zdecydowanie lepiej pisze/gra mi się w ciemności. Niestety Logitech Wave Keys nie ma podświetlonych klawiszy. Dlaczego? Nie wiadomo, po prostu uznano, że długi czas życia na baterii i niższa cena zrekompensują brak choćby podstawowych diod. To, jak dla mnie, jest potwornie duży minus

Po drugie, Logitech popełnił największy błąd, jaki może być - Wave Keys to klawiatura membranowa, a nie mechaniczna. Długie pisanie na takich klawiszach bardzo męczy nadgarstki i palce i nie pomaga ergonomia urządzenia. To nie jest klawiatura dla ludzi piszących dużo i szybko. 

Po trzecie - brakuje mi wersji bez bloku numerycznego. Uwielbiam mniejsze klawiatury, które są wygodniejsze w użyciu i  zajmują mniej miejsca na biurku. 

Po czwarte - podkładka pod nadgarstki nie jest odłączana. Nie jestem fanem takiego rozwiązania, przeszkadza mi w pisaniu i moje nadgarstki nie czują się na tym komfortowo. Zwłaszcza latem, gdy jest gorąco i na takich podkładkach mocno pocą się dłonie. Tu podkładka jest wbudowana na stałe. 

Podsumowanie

Podsumowując - Wave Keys to klawiatura dla ludzi, którzy nie piszą dużo, a potrzebują wygodnej klawiatury do zwykłego korzystania z komputera. Jest lekka, zgrabna, bardzo ergonomiczna. Do takiej zwykłej pracy biurowej się sprawdzi całkiem dobrze. To jednak nie jest klawiatura dla mnie. Membranowa budowa klawiatury sprawia, że długie i szybkie pisanie staje się bardzo męczące, do tego nie ma podświetlenia, co jest dla mnie jedną z podstawowych rzeczy w tego typu urządzeniach. Odradzam więc ją każdemu, kto bardzo dużo pisze na komputerze. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj