Dziennik Gazeta Prawana logo

Jabra Elite 10. To najlepsze słuchawki w historii duńskiej firmy [RECENZJA]

17 października 2023, 12:56
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jabra Elite 10
Jabra Elite 10/dziennik.pl
Są lekkie, leżą wygodnie w uszach, ale jak grają? Oto test najnowszego, topowego modelu słuchawek dousznych Jabra Elite 10.

Elite 10 nie mają rewolucyjnego designu. Jabra zdecydowała pozostać się przy tym, co do tej pory działało dobrze. Słuchawki nie mają więc wystających ogonków, całe mieszczą się w uchu. Są bardzo lekkie - ważą zaledwie 5,7g oraz spełniają normę IP57, nie ma się więc co bać, że nie przeżyją jesiennego deszczu. Dostępne są w trzech kolorach - czarnej, białej i czekoladowej. 

jabra-elite-10-37958116.jpg
Jabra Elite 10

Sterowanie to na szczęście nie głaskanie ogonka, a klasyczne przyciski na słuchawkach. Od ilości i długości wciśnięć zależy czy zatrzymujemy muzykę, czy też odbieramy połączenie. Oczywiście, po wyjęciu jednej słuchawki z ucha, odtwarzanie dźwięku zostaje wstrzymane. Działa to dużo lepiej niż opcja "hear through" czyli przetwarzania dźwięku zewnętrznego przez mikrofon, a sama słuchawka działa wtedy jak aparat słuchowy. Do tego, dzięki funkcji "multitouch" można je połączyć z dwoma urządzeniami na raz, a słuchawki się automatycznie przełączą na właściwe.

jabra-elite-10-37958117.jpg
Jabra Elite 10

Bateria i ładowanie

Etui Elite 10 ma funkcję  ładowania bezprzewodowego Qi, do tego można je też "karmić" kablem USB-C. Sama bateria, na jednym ładowaniu, wystarczy na około 6 godzin grania (w zależności od głośności i włączonego ANC). 

Jak działa ANC?

Czym w ogóle jest ANC? To skrót od "Active Noise Cancellation", czyli "Aktywna redukcja hałasu" . To technologia stosowana w słuchawkach i innych urządzeniach audio, która ma na celu redukowanie lub eliminowanie dźwięków otoczenia, aby poprawić jakość dźwięku i zapewnić użytkownikom spokojne środowisko słuchania.

jabra-elite-10-37958108.jpg
Jabra Elite 10

Zasada działania ANC polega na wykorzystaniu mikrofonów, które rejestrują dźwięki otoczenia, a następnie specjalne algorytmy przetwarzają te dźwięki i generują odwrotne fale dźwiękowe, które są o 180 stopni przesunięte fazowo względem hałasu otoczenia. Gdy te odwrotne fale dźwiękowe są odtwarzane przez słuchawki, interferują z hałasem otoczenia, powodując jego redukcję lub wyeliminowanie.

Jabra tym razem odstąpiła od stawiania na pełne wyciszenie, jako że słuchawki mają półotwartą konstrukcję. W ten sposób teoretycznie gorzej izolują nasze uszy niż konkurencja, ale praktycznie, jadąc Flirtem Kolei Mazowieckich, czy idąc Marszałkowską w godzinach szczytu nie zauważyłem żadnego problemu z wygłuszaniem dźwięków zewnętrznych. Można się w nich bardzo dobrze odciąć od ulicy. 

Elite 10 - dźwięk przestrzenny

Po pierwsze, Elite 10 wyposażono w dość rzadką funkcję w dousznych "pchełkach", którą do tej pory szczyciły się głównie AirPods Pro. To "spatial audio", czyli dźwięk przestrzenny, połączony z obsługą Dolby Atmos. 

Spatial audio to technologia dźwiękowa, która ma na celu stworzenie wrażenia przestrzenności dźwięku, aby dźwięki wydawały się pochodzić z konkretnych kierunków i odległości, co sprawia, że dźwięk jest bardziej realistyczny i immersyjny. Jest to szczególnie popularne w kontekście rozrywki wirtualnej (VR), gier komputerowych, filmów i muzyki.

Spatial audio pozwala na dokładne umieszczenie źródła dźwięku w przestrzeni, co oznacza, że możesz usłyszeć, skąd dochodzi dźwięk, na przykład od przodu, z tyłu, z boku lub z góry. To jest osiągane za pomocą technologii takich jak śledzenie ruchu głowy, mikrofony przestrzenne i zaawansowane algorytmy przetwarzania dźwięku.

Jak działa to w Elite 10? Bardzo fajnie, zwłaszcza w połączeniu z albumami z Apple Music, które takową funkcję obsługują. Muzyka otacza nas tak, jakbyśmy byli na koncercie, a po odwróceniu głowy, słychać, jak zmienia się położenie źródła dźwięku. A co się dzieje, gdy skręcimy gdzieś na ulicy? Wtedy też muzyka się "przesuwa", jednak po chwili na nowo centruje naszą głowę i wraca do "normalnego" odtwarzania.

Jakość odtwarzania

Jeśli chodzi o odtwarzanie muzyki, to to najlepiej grające słuchawki Jabry w historii ich słuchawek dousznych. Radzą sobie z każdym rodzajem muzyki, choć bardziej faworyzują dynamikę i energetykę muzyki nad naturlanym brzmieniem. Uwielbiają więc pop czy r&b, choć da się też na nich słuchać klasyki, zwłaszcza gdy pobawimy się trochę korektorem w aplikacji. Wtedy możemy się czuć tak, jak w filharmonii. 

Podsumowanie

Jabra Elite 10 to najlepsze słuchawki w historii duńskiej firmy. Tak, są drogie - kosztują obecnie tysiąc złotych, ale są jednocześnie tańsze od najnowszych modeli Sony czy Apple i wcale nie grają gorzej. To jedne z moich ulubionych słuchawek, jakich używałem w tym roku. Cenię je przede wszystkim za lekkość i wygodę - mogę w nich siedzieć po kilka godzin dziennie i wcale ich nie czuję w uszach. Do tego mają dobre ANC i całkiem fajnie brzmią. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj