1) Death Stranding – Jedni nazwą tę grę „symulatorem kuriera”, inni uznają, że to jedna z najlepszych produkcji Hideo Kojimy. Japoński wizjoner – nie bójmy się tego powiedzieć – stworzył grę prostą i w zasadzie czasami nudną, która polega na noszeniu paczek z A do B… Jednak to gra niezwykle wciągająca i jak się zagłębimy w ten świat, to trudno będzie go nam opuścić

Reklama

NASZA RECENZJA>>>

2) The Outer Worlds – Fallout w kosmosie, ale ten dobry Fallout z czasów 1, 2 I New Vegas, zostawiający F4 daleko za burtą. Trafiamy do układu, którym rządzą korporacje, a w którym wszystko zaczyna się sypać. TO w naszych rękach jest los sektora, a z kim się sprzymierzymy, zależy tylko od gracza. Gra pełna czarnego humoru, nawiązań do popkultury i absurdalnych dialogów, w której nie ma nic świętego.

NASZA RECENZJA>>>

3) Red Dead Redemption 2 (premiera wersji PC) - brutalny western twórców GTA, przenoszący gracza w końcowe epizody Dzikiego Zachodu. Fantastycznie oddany świat, przepiękna grafika i mroczna intryga rodem z filmów Peckinpaha

NASZA RECENZJA>>>

4) BattleFleet Gothic Armada 2 - druga część strategii umieszczonej w uniwersum Warhammera 40k, tuż po zniszczeniu Cadii przez siły Chaosu. Oprócz trybu dla wielu graczy dostajemy długie kampanie dla każdej frakcji (Dodatek z Chaosem jest jednak płatny). Dla fanów Warhammera to pozycja obowiązkowa, reszta na pewno też doceni tę kosmiczną strategię, w której najpierw – w trybie turowym – planujemy rozbudowę planet i flot, a w czasie rzeczywistym toczymy potyczki

5) Ace Combat 7 – to triumfalny powrót serii gier lotniczych, które z realizmem nic wspólnego nie mają, ale za to oferują fantastyczną rozgrywkę. Bo kto by nie chciał lecieć Su-57 przez burzę, wyłączającą pokładową elektronikę, walcząc z wrogimi maszynami w kanionie. Do tego obowiązkowo dostajemy walkę z szalonymi wynalazkami naukowców przeciwnika, typu potężny powietrzny niszczyciel dronów.

NASZA RECENZJA>>>