Galaxy Buds 2 Pro to typowe pchełki douszne. Na szczęście pozbawiono je "ogonków" i nie są kolejnym klonem AirPodsów. Są na tyle niewielkie, że doskonale leżą w uszach i nie wystają za bardzo. Do tego nie są za ciężkie, więc uszy się nie męczą tak szybko. Dostępne są w trzech kolorach - czarnym, białym i fioletowym, zwanym lawendą (i te są chyba najładniejsze). Jak to zwykle jest w tego typu urządzeniach etui pełni rolę baterii. Do tego jest małe i łatwo je włożyć w kieszeń. Oczywiście ładować jest przez USB-C i bezprzewodowo. Można więc - w razie czego - wykorzystać funkcje ładowania zwrotnego telefonu, by "nakarmić" je prądem. Sama bateria wystarczy na 5 godzin odtwarzania, a w etui mamy prądu na jeszcze 16 godzin.

Reklama

Konfiguracja z urządzeniem Samsung nie stanowi żadnego problemu. Fold 4 od razu je rozpoznał i skonfigurował. Do pełnej ich kontroli potrzebujemy jednak apki Samsung Wearbales. To w niej możemy włączyć i wyłączyć ANC, ustawić dźwięk 360 stopni, opcje sterowania... a także je znaleźć. Słuchawki mają też fajną funkcję rozpoznawania nachylenia głowy. Gdy za bardzo się garbimy nad urządzeniem, to dostajemy alert, że czas zmienić pozycję.

Samsung Galaxy Buds 2 Pro / dziennik.pl

ANC i Ambient

Reklama

ANC działa bardzo dobrze. Po założeniu ich na ruchliwej ulicy wszystkie zewnętrzne hałasy zniknęły, a jakość dźwięku bardzo się nie zmieniła. To jeden z najlepszych systemów w słuchawkach dokanałowych. Gorzej za to oceniam opcję "ambient", czyli funkcję, która pozwala nam usłyszeć rozmowę przy założonych i włączonych słuchawkach. Tak, włącza się ona, gdy tylko urządzenie usłyszy nasz głos. Niestety, zamiast zatrzymywać muzykę, słuchawki jedynie ją ściszają. Mamy więc wtedy zlewkę rozmowy z hałasem zewnętrznym i przyciszoną muzyką. To nie jest dobry pomysł. Do tego dźwięki zewnętrzne, które do nas dobiegają są zbyt obrobione przez mikrofony słuchawek i to strasznie sztucznie brzmi. Za tryb ambient duży minus.

Inną funkcją, z której nie jestem zadowolony jest teoretyczna możliwość połączenia z dwoma urządzeniami. O ile w przypadku słuchawek konkurencji działa to tak, że łączymy je przez BT z dwoma urządzeniami i one się automatycznie przełączają np. na telefon, gdy ktoś do nas zadzwoni, to Samsung sprawę udziwnił. Multipoint działa tylko z urządzeniami Samsunga, podłączonymi do aplikacji Smart Things i które są w zasięgu WiFi. Tak więc przełączą się nam z tabletu czy z telewizora na telefon, ale tylko w domu. Potem są "przypisane" tylko do jednego urządzenia.

Reklama

Jak grają?

Jakość muzyki? Tu nie mam żadnych zastrzeżeń. W połączeniu ze Spotify słuchawki grają znakomicie, niezależnie od rodzaju muzyki. Radzą sobie doskonale z operą, piosenkami Waylona Jenningsa, jak i R&B. Do tego w albumach obsługujących dźwięk 360 stopni wyraźnie słychać, jak zmienia się miejsce, skąd dobiega nas głos i muzyka, w zależności od tego, w którą stronę obracamy głowę. Widać, że współpraca Samsung i AKG przynosi rezultaty. słychać też różnicę w jakości muzyki, bo Samsung pozwala nam na większe próbkowanie - 24Hz, ale tylko jeśli używamy tegorocznych modeli Galaxy.

Podsumowanie

Podsumowując - jeśli macie urządzenia ekosystemu Samsunga, to Galaxy Buds 2 Pro będą jego fantastycznym uzupełnieniem. Grają bardzo dobrze, mają niezłe ANC, a także funkcje, które działają z innymi produktami Samsunga. Niestety trzeba też pamiętać o takim sobie trybie ambient i ograniczeniu w jakości dźwięku przy podłączeniu do odtwarzaczy innych producentów.