Huntsman V3 TKL to klawiatura Razera, pozbawiona bloku numerycznego. Wykonana jest z plastiku, choć na wierzchu ma aluminiową płytkę. singapurska firma nareszcie też porzuciła przyciski wykonane w technologii AbS na wytrzymalsze i mniej ścieralne PBS. Klawiatura ma odłączany kabel USB-C, choć ze względu na budowę gniazda nie wszystkie kable będą pasować. Brakuje za to dodatkowych portów USB.

Reklama
Razer Huntsman v3 TKL / Materiały prasowe

Huntsman v3 jest niskoprofilowy, więc podkładka pod nadgarstki nie jest potrzebna. Razer jednak dorzucił takową do kompletu. Jest nawet wygodna, choć jak ta pseudoskóra będzie się sprawdzać w upalne dni, to sprawdzimy latem. Nie jest niestety podświetlana, jak w poprzednich modelach tej linii.

Huntsman V3 TKL - nowoczesne przełączniki

Sercem tej klawiatury są przyciski mechaniczne, oparte jednak na technologii podczerwieni, a nie na tradycyjnych sprężynkach. Dzięki temu możliwe jest regulowanie skokiem klawiszy. Możemy ustawić dowolny punkt aktywacji (od 0,1 mm) dowolnemu przyciskowi, albo całej klawiaturze na raz. Co ważne, nie jest konieczne do tego wchodzenie do oprogramowania. Po wciśnięciu odpowiedniej kombinacji przycisków, możemy rolką ustawić moment aktywacji.

Razer Huntsman v3 TKL / Materiały prasowe

Do tego klawiszom można też włączyć opcję "rapid trigger". Pozwala ona na to, by komputer od razu uznał, że klawisz został puszczony, gdy tylko nasz palec z niego zejdzie. W tradycyjnych klawiaturach, przycisk zostaje uznany za zwolniony dopiero, gdy wróci do pozycji startowej. W niedzielnym graniu to nie ma znaczenia, ale przy pojedynkach rankingowych ponoć każdy ułamek sekundy się liczy, więc może to dać pewną przewagę.

Huntsman V3 TKL - sterowanie poprzez Synapse

Wszystkie te opcje, jak i podświetlenie klawiszy możemy ustawić w oprogramowaniu Synapse. Robi się ono już za duże i wymaga za wielu zasobów - zwłaszcza, jeśli mamy na pokładzie kilku urządzeń Razera. Na szczęście firma zapewnia, że w tym roku zobaczymy nowszą, lepszą, szybszą i wygodniejszą wersję Synapse.

Razer Huntsman v3 TKL / Materiały prasowe

Huntsman V3 TKL - wrażenia i podsumowanie

Jak się z klawiatury korzysta? Przy ustawieniu minimalnego skoku klawiszy, wciskają się one od samego patrzenia. Jest to idealne w grach, gdy oszczędzamy milisekundy na wydanie rozkazu armii, co w pojedynkach sieciowych w Starcrafcie ma pewne znaczenie. natomiast, mimo swojego gamingowego rodowodu, to Huntsman v3 TKL doskonale sprawdził się jako klawiatura do pisania. Wystarczy tylko lekko zwiększyć moment aktywacji przełączników i można pisać szybko, nie wciskając klawiszy "do deski". Trzeba tylko kilku dni, by nabrać w tym wprawy.

Podsumowując, Huntsman v3 TKL to jedna z fajniejszych klawiatur Razera. Nadaje się zarówno dla graczy, jak i dla tych, którzy dużo piszą. Ma praktycznie tylko drobne minusy, jak choćby mało dostępne gniazdo USB-C.